Ciekawe miejsca w Japonii: Srebrna Świątynia Ginkaku-ji (Kioto)

Tu jesteś:Strona głównaWpisyCiekawe miejsca w Japonii, Japonia 日本, Kioto 京都, Podróże po JaponiiCiekawe miejsca w Japonii: Srebrna Świątynia Ginkaku-ji (Kioto)
Ciekawe miejsca w Japonii: Srebrna Świątynia Ginkaku-ji

Ciekawe miejsca w Japonii: Srebrna Świątynia (Srebrny Pawilon) Ginkaku-ji w Kioto

Dzisiaj rozpoczynamy nowy cykl na blogu Ciekawe miejsca w Japonii. Będziemy pokazywali Wam po jednym kadrze z miejsc, które szczególnie nam się podobały lub nas zainteresowały wraz z króciutkim komentarzem. Takie trochę pocztówki z Japonii. Oczywiście część z owych miejsc opisaliśmy już lub opiszemy szerzej w relacjach z podróży, ale pomyśleliśmy, że taka forma może Wam się spodobać. I zainspirować przy opracowywaniu waszej własnej trasy po Japonii. Na pierwszy ogień pójdzie świątynia Ginkaku-jiKioto, znana też jako Srebrna Świątynia lub Srebrny Pawilon.

Ginkaku-ji (Srebrna Świątynia, Srebrny Pawilon)

Ginkaku-ji (銀閣寺) to po japońsku dosłownie „Świątynia Srebrnego Pawilonu”. Jest to jedna z najpiękniejszych świątyni w Kioto, jeśli nie w całej Japonii. W odróżnieniu od świątyni Kinkaku-ji, czyli Złotej Świątyni/Złotego Pawilonu, której elewacja jest faktycznie złota, elewacja Giknaku-ji jest po prostu drewniana (chociaż docelowo miała być pokryta srebrem). Naszym zdaniem w swojej prostej i ascetycznej formie świątynia ta jest jednak znacznie piękniejsza od Złotego Pawilonu, a już na pewno jest bardziej klimatyczna. To świątynia Zen, a zatem jej otoczenie – przepiękne ogrody (kamienny i roślinny porośnięty mchem) sprzyjają medytacji. Zdjęcie przedstawia świątynię od strony ogrodu.

🗺️ Ginkaku-ji na Google Maps

 


Ciekawe miejsca w Japonii – mapa atrakcji

Oto inne miejsca w Japonii, które warto odwiedzić. Kliknij na ikonę, a rozwinie się opis z linkiem do postu.

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

18 komentarzy

  1. paulina 31 grudnia 2016 w 12:59- Odpowiedz

    Cała Japonia jest dla mnie fascynującym miejscem, jest na liście moich podróży i wiem, że prędzej czy później tam pojadę:)

    • Asia 31 grudnia 2016 w 13:46- Odpowiedz

      Zatem życzymy spełnienia tych planów!

  2. Bookendorfina Izabela Pycio 31 grudnia 2016 w 18:41- Odpowiedz

    Usiadłabym przy takiej świątyni z książką w ręku, albo nawet i nie, tylko z myślami, które ostatnio nie chcą się ułożyć w mojej głowie. Z pewnością wiele bym skorzystała. :) Świetny pomysł na te pocztówki japońskie. :)

    • Asia 31 grudnia 2016 w 20:24- Odpowiedz

      To zaraz puszczam kolejną :)

  3. Aga - E Book Book 1 stycznia 2017 w 16:01- Odpowiedz

    Troszkę za krótki ten wpis, czuję pewien niedosyt ;) Jestem zaskoczona, że świątynia nie jest faktycznie pokryta zlotem, swoją drogą, to chyba możliwe tylko w Japonii prawda? W jakim innym kraju są złote budynki?

    • Asia 1 stycznia 2017 w 18:02- Odpowiedz

      Planuję dłuższy post o tej świątyni, gdzie wszystko jest wyjaśnione (także nazwa). A co do Złotego Pawilonu – faktycznie jego elewacja jest pokryta złotą folią. :)

  4. Dorota 1 stycznia 2017 w 16:45- Odpowiedz

    Fascynuje. Marzę o Japonii w tym lub przyszłym roku. :)

    • Asia 1 stycznia 2017 w 18:04- Odpowiedz

      Zatem życzę Ci, aby to marzenie się spełniło. :)

  5. Nieidealnaanna 1 stycznia 2017 w 21:13- Odpowiedz

    Faktycznie prezentuje się pięknie, ale jak na Was zdecydowanie za mało fotek :)

    • Asia 1 stycznia 2017 w 21:50- Odpowiedz

      Będzie więcej, bez obaw! :P

  6. Ania (W RÓŻNE STRONY) 2 stycznia 2017 w 20:33- Odpowiedz

    Rzeczywiście, nawet na zdjęciu widać, że miejsce tchnie spokojem i sprzyja przemyśleniom.

  7. madamebonheur 2 stycznia 2017 w 20:47- Odpowiedz

    Bardzo fajny pomysł na cykl pocztówek z Japonii. Takie krótkie relacje na pewno mają swoje zalety, ale u Ciebie zawsze chętnie poczytam więcej :)

    • Asia 2 stycznia 2017 w 20:54- Odpowiedz

      Dziękuję – już s zasadzie gotowy jest dłuższy post o tym miejscu, w tym zdjęcia ogrodu :)

  8. Cardimania 2 stycznia 2017 w 20:58- Odpowiedz

    To jest coś niesamowitego. TO jest chyba jedyny kierunek, który wybrałabym świadomie i pojechała bez psów (wiem to bardzo dziwne, bo podróżujemy z nimi). Ahhh może kiedyś uda się spełnić to marzenie :)

    • Asia 2 stycznia 2017 w 21:13- Odpowiedz

      Asiu, Japonia nie jest wcale tak poza zasięgiem, jak się powszechnie wydaje. Właśnie na blogu staram się pokazać, że jak się dobrze zaplanuje wyjazd, przysiądzie nad noclegami przez różne systemy (CS, Airbnb, booking.com z dużym wyprzedzeniem), kupi bilet na nielimitowane podróże pociągami i lot w promocji, to koszt wyjazdu nie jest taki straszny. A co do szoku kulturowego (mimo wszystko znacznie mniejszego, niż np. w Indiach) – da się przygotować mentalnie, kulinarnie i korzystać z wielu atrakcji jak lokalsi. Bardzo polecam!

  9. Smiley Project 2 stycznia 2017 w 21:16- Odpowiedz

    Jak pięknie <3 Może za 2-3 lata uda mi się pojechać… Najpierw jednak US i Australia :)

  10. Edyta Kowalska 3 stycznia 2017 w 18:59- Odpowiedz

    Super miejsce, zawsze chciałam pojechać do Japonii albo do Chin, ale to marzenie powoli gaśnie. Świątynię widziałam jedynie w Ogrodach Kapias, jest tam jej kopia, choć nie można wejść do środka i tak wywołuje duże wrażenie, a co dopiero widzieć ją na żywo :D
    Pozdrawiam !

    • Asia 4 stycznia 2017 w 00:43- Odpowiedz

      Nie wolno pozwolić, by to marzenie zgasło! Poza tym nigdy nie wiadomo, jak się ułoży życie. Pozdrawiam serdecznie!

Zostaw komentarz