A może na wyspę Réunion?

Tu jesteś:A może na wyspę Réunion?

Po udanej wyprawie do Indii,  zastanawiamy się, jaki kierunek obrać latem przyszłego roku. Są dwa pomysły: Tajlandia-Wietnam-Laos i Singapur.

Pierwsza opcja wydaje się być bardziej realna. Znajoma Kondiego od kilku lat mieszka w Wietnamie – mielibyśmy jakiś punkt zaczepienia. Poza tym zawsze mogłabym podpytać o różne sprawy siamsoleils, Polkę mieszkającą w Tajlandii, która na pewno udzieliła by nam wielu cennych rad. A żeby było mało okazało się, że inna moja znajoma właśnie wybyła do Birmy i Tajlandii – mielibyśmy informacje aktualne, z pierwszej ręki, live.

Singapur też mnie pociąga niezmiernie. Odkąd przeczytałam książkę Marcina Bruczkowskiego – mojego guru od Japonii – pt. Singapur, czwarta rano, intryguje mnie ta wyspa, na której nie wolno żuć gumy, a rozmawia się po singielsku (Singlish, czyli mieszanina singapurskiego i angielskiego). Jakże ciekawy musi być kraj, gdzie rządzili Chińczycy, Angole, potem najechali go Japończycy, potem Anglicy odzyskali wpływy i zrobili z niego kolonię, aby wreszcie pół wieku temu Singapur, miasto-państwo uzyskał autonomię. Miszmasz kulturowy, który jednak zdaje się tworzyć spójną całość. Dawniej potęga handlowa i baza wojskowa, dzisiaj jedno z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych gospodarczo i technologicznie państw. A do tego to drugie najgęściej zaludnione państwo na świecie.

I bądź tu mądry(a)… Wybierz jeden kierunek, jeden (z grubsza) cel, jeśli tyle do obejrzenia jest na całym świecie. No właśnie, bo te dwa pomysły, to tylko dwa z wielu. Pomyślałam, że zrobię listę wymarzonych destynacji. Takie moje „Top Ten Wypraw”. Oczywiście na pierwszym miejscu znajduje się Nippon, ale z wiadomych względów (finansowych), jeszcze będziemy musieli trochę poczekać, zanim tam uderzymy…

Top Ten Wypraw (tzw. „travel bucketlist”)

  1. Japonia – Tokio, obowiązkowy przejazd Shinkansenem, Fuji-san i Kioto, uzierałoby się sporo…
  2. Brazylia – Rio i Amazonka.
  3. Peru i Boliwia – Machu Picchu, itd.
  4. Singapur i Malezja ze wspaniałym Kuala Lumpur.
  5. Indie Południowe – wiadomo od Mumbaiu przez Goa, Bangalur, Pondicherry po Ćennaj, a może nawet Cejlon.
  6. AUS i Nowa Zelandia.
  7. Laos, Tajlandia, Wietnam.
  8. Portugalia plus Hiszpania.
  9. USA – z jednej strony NYC, a z drugiej Wielki Kanion.
  10. Chiny.

…i jeszcze Hawaje i francuska wyspa na Oceanie Indyjskim, Réunion.
…i jeszcze… dziesiątki innych miejsc…
…cały Świat!

EXPO_TVDC_116

Réunion Island [fot. Yann Arthus-Bertrand]

Sama nie wiem…
Asia

Autor: | 2018-05-25T10:04:36+00:00 26.11.2009|Kategorie: Afryka|Tagi: |1 komentarz

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…