Afera w czasie inauguracji – pierwszy lot LOTu do Tokio

Tu jesteś:, Japonia 日本, Podróże, Polska, Łamiąca wiadomość (badziewie)Afera w czasie inauguracji – pierwszy lot LOTu do Tokio

Jak zapewne wiecie, od środy (13 stycznia 2016 r.) można polecieć bezpośrednio z Warszawy do Tokio (Narita) bez przesiadek za sprawą nowo otwartego połączenia naszego narodowego przewoźnika.

Przy okazji lotu inauguracyjnego nie obyło się bez małej afery, którą pasażerom zgotował LOT do spółki z kanałem telewizyjnym Discovery i dzięki której hasło „A very Polish Airline” może stać się synonimem kiepskiej jakości i braku poszanowania klientów.

Na pokładzie obecny był Jakub Tepper, podróżujący często do Tokio ze swoją narzeczoną Min Han, który tak opisuje zajście (wyróżnienia autora):

OGROMNYM minusem jest kwestia związana z programem kręconym przez Discovery na pokładzie samolotu. Ekipa z ogromnymi kamerami nie tylko kręciła się po pokładzie trącając pasażerów w trakcie spania, ale za skandal uważam podstawianie NDA pod nos każdego pasażera do podpisu bez żadnej wcześniejszej informacji. Przez PA wspomniano o akcji, natomiast kto przespał, ten nie wiedział o co chodzi. My dostaliśmy „oświadczenie do podpisania”, ale po zapoznaniu się z nim i możliwą karą nawet 25000zł za złamanie NDA, zdecydowaliśmy się nie podpisywać (i nie byliśmy jedynymi na pokładzie). Co gorsza, podróżująca ze mną narzeczona (Azjatka) wcześniej już oddała razem ze mną niepodpisaną wersję japońską. Natomiast 1.5 godziny przed lądowaniem, jedna ze stewardes przyszła ją specjalnie OBUDZIĆ (!!!) i pytając, czy jednak może podpisać dokument.

Oczywiście się nie zgodziła, natomiast tego typu serwis pozostawiamy poniżej wszelkiej krytyki. Zabrakło jakiejkolwiek informacji choćby mailowej przed odlotem, cokolwiek. Stawianie pasażerów przed faktem dokonanym jest strasznie nietaktowne, szczególnie na lotach do Japonii, gdzie o prywatność dba się ze szczególną pieczołowitością.

Treść dokumentu poniżej (wyróżnienia nasze):

______________________________

(nr dokumentu tożsamości)

OŚWIADCZENIE

1. Ja, niżej podpisany(a) w związku z udziałem w realizacji audycji telewizyjnej pod roboczym tytułem „A VERY POLISH AIRLINE”, wyrażam zgodę na to, aby mój wizerunek lub głos oraz moja wypowiedź (wraz z imieniem i nazwiskiem jeżeli Affinity Cine Grawender Piotr uzna to za stosowne) – w całości ewentualnie w postaci dowolnych fragmentów zostały wykorzystane w dowolnych audycjach oraz innych przekazach tworzonych lub rozpowszechnianych przez Affinity Cine Grawender Piotr z siedzibą w Warszawie oraz inne wskazane przez Affinity Cine Grawender Piotr podmioty, jak również w przygotowywanych przez te podmioty materiałach promocyjnych lub reklamowych. Niniejsze zezwolenie (upoważnienie), odnosi się do wielokrotnego (nieograniczonego ilościowo, czasowo i terytorialnie) korzystania z mojego wizerunku, głosu oraz wypowiedzi na wszystkich znanych polach eksploatacji, a w szczególności:

a) utrwalanie i zwielokrotnianie jakąkolwiek techniką (w jakimkolwiek systemie, formacie i na jakimkolwiek nośniku), w tym m.in. drukiem, na kliszy fotograficznej, na taśmie magnetycznej, cyfrowo,

b) wprowadzanie do pamięci komputera, do sieci komputerowej i/lub multimedialnej, do baz danych,

c) publiczne udostępnianie w taki sposób, aby każdy mógł mieć dostęp do utworów i przedmiotów praw pokrewnych w miejscu i w czasie przez siebie wybranym (m.in. udostępnianie w Internecie, np. w ramach dowolnych stron internetowych oraz jakichkolwiek serwisów odpłatnych lub nieodpłatnych), a także w ramach dowolnych usług telekomunikacyjnych,

d) wykonanie lub odtwarzanie w miejscach publicznych,

e) wyświetlanie, użyczanie lub najem kopii,

f) analogowe i/lub cyfrowe przekazywanie (w jakimkolwiek systemie, formacie lub technologii) m.in. za pośrednictwem platform cyfrowych, sieci kablowych, połączeń telekomunikacyjnych, telewizji mobilnej, IPTV, DSL, ADSL, jakichkolwiek sieci komputerowych (w tym Internetu) itp.,

g) powtórne nadawanie analogowe oraz cyfrowe wizji i/lub fonii (w jakimkolwiek systemie, formacie lub technologii) za pośrednictwem satelity m.in. przy wykorzystaniu platform cyfrowych, sieci kablowych, połączeń telekomunikacyjnych, telewizji mobilnej, IPTV, DSL, ADSL, jakichkolwiek sieci komputerowych (w tym Internetu) itp.

2. Affinity Cine Grawender Piotr oraz innym podmiotom, o których mowa w pkt. 1 niniejszego oświadczenia woli przysługuje wyłączne prawo decydowania o formie i czasie wykorzystania mojego wizerunku, głosu lub wypowiedzi – w całości ewentualnie w postaci dowolnych fragmentów.

3. Rozpowszechnianie mojego wizerunku, głosu lub wypowiedzi zgodnie z niniejszym oświadczeniem woli nie wiąże się z obowiązkiem zapłaty na moją rzecz ani jakiejkolwiek osoby trzeciej wynagrodzenia lub odszkodowania z tego tytułu.

4. W przypadku zamiaru odwołania niniejszego zezwolenia zobowiązuje się do uprzedniego pokrycia  wszelkich kosztów, które wiążą się z odwołaniem mojej zgody (m.in. kosztów produkcji i emisji planowanej audycji).

5. Dodatkowo mając świadomość, że z punktu widzenia programowych, artystycznych i organizacyjnych założeń audycji, wskazanej w pkt. 1 niniejszego oświadczenia woli, konieczne jest zachowanie bezwzględnej poufności – niniejszym zobowiązuje się do utrzymania w tajemnicy, nie przekazywania osobom trzecim oraz nie wykorzystywanie dla własnych celów lub w interesie osób trzecich wszelkich informacji udostępnionych mi przez Affinity Cine Grawender Piotr oraz inne podmioty, o których mowa w pkt. 1 niniejszego oświadczenia woli w związku z realizacją przedmiotowej audycji. Zobowiązanie to dotyczy m.in.: warunków uczestnictwa w audycji, informacji o uczestnikach audycji, osobach pracujących przy realizacji audycji, informacji technicznych, technologicznych, handlowych, organizacyjnych, pomysłów i koncepcji wykorzystywanych w programie. Zobowiązanie, o którym mowa w zdaniu poprzedzającym trwa od momentu podpisania niniejszego oświadczenia przez okres pięciu lat. W przypadku naruszenia przeze mnie poufności, o których mowa w zdaniach poprzedzających będę zobowiązany(a) do zapłaty na rzecz Affinity Cine Grawender Piotr w Warszawie kwoty w wysokości 25 000,00 zł (słownie: dwadzieścia pięć tysięcy złotych). Zapłacenie kwoty wskazanej w zdaniu poprzedzającym nie wyklucza możliwości dochodzenia ode mnie przez Affinity Cine Grawender Piotr odszkodowania przewyższającego przedmiotową kwotę na zasadach ogólnych.

6. W sprawach spornych zastosowanie będą miały przepisy prawa polskiego, pod jurysdykcją sądów polskich.

______________________________

(własnoręczny podpis)

 tokio

tokio2

My także uważamy, że Discovery i LOT wiele się jeszcze muszą nauczyć, aby zasłużyć na zaufanie Japończyków, a nawet obytych z zachodnimi standardami obsługi Polaków. Po prostu wstyd!

Pamiętajcie, że – nawet jeśli ktoś próbuje wam wmówić, że jest inaczej – nie musicie nigdy nic podobnego podpisywać, a na filmującym ciąży wtedy obowiązek przygotowania i  emisji materiału w taki sposób, aby nie naruszały one waszych dóbr osobistych. W przypadku ich naruszenia macie prawo do dochodzenia swoich praw na drodze cywilnej.

Zachęcamy Was też do napisania na FP bezpośrednich zainteresowanych prośby o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji:

My już to zrobiliśmy i jak tylko otrzymamy od nich odpowiedź, zaktualizujemy ten artykuł.

Aktualizacja 17.01 12:00:

  • LOT odpowiedział częściowo na nasze pytania, czekamy jednak jeszcze na pełne oświadczenie, które prawdopodobnie pojawi się w poniedziałek,
  • Discovery nie zdecydowało się udzielić nam komentarza, jednak na swoim profilu w komentarzach przeprosili za „kłopoty”, na jakie narażeni byli pasażerowie,
  • Piotr Grawender odpowiedzialny za filmowanie na pokładzie na rzecz kanału Discovery nie skomentował sprawy. Dodaliśmy – ku przestrodze – do artykułu firmy z którymi w przeszłości współpracował (m.in. TVN, HBO, Open’er Festival).

Aktualizacja 18.01 15:50:

W piątek zapytałem LOT m.in. o to, dlaczego w zbieranie podpisów zaangażował swój personal pokładowy oraz dlaczego wielokrotnie nagabywano pasażerkę. Dzisiaj otrzymaliśmy oświadczenie (wyróżnienia nasze).

Tego typu oświadczenia to standardowa procedura przy realizacji materiałów telewizyjnych, która – zgodnie z obowiązującym prawem – ma na celu ochronę wizerunku osób, które mogą celowo lub przypadkiem znaleźć się w filmowanym kadrze. Dlatego właśnie producent ma obowiązek uzyskać takie oświadczenie od każdej osoby, której wizerunek może potencjalnie zostać opublikowany w telewizji. Oświadczenie musi zgodnie z prawem ponadto zostać przedstawione w języku nagrywanej osoby, stąd formularze były przetłumaczone zarówno na język polski jak i angielski, japoński i kilka innych.
Szefowa pokładu tuż po starcie poinformowała pasażerów, że załoga będzie rozdawać oświadczenia w imieniu producenta, jak również przekazała informację, że jego podpisanie jest całkowicie dobrowolne. Zbieranie oświadczeń miało na celu upewnienie się, że żaden z pasażerów nie będzie filmowany bez jego zgody.
By mieć taką stuprocentową pewność, w tym właśnie celu załoga zwróciła się ponownie do wspomnianej pasażerki. Jest nam przykro, jeśli obecność ekip telewizyjnych na pokładzie spowodowała ewentualne niedogodności. Jeszcze raz podkreślamy jednak, że podpisanie oświadczenia było całkowicie dobrowolne, a wizerunek osób, które takie podpisu nie złożyły na pewno nie zostanie wykorzystany.

Najwyraźniej przewoźnik uważa, że oddał przysługę pasażerom, bo bez wyraźnego i wielokrotnego powtarzania mogliby oni być narażeni na filmowanie bez zgody (na co przecież zgodnie z prawem zgodzić się nie mogli!) albo – co gorsza – udział w nagraniu mógł ich ominąć!

Nie rozumieją? Udają, że nie rozumieją? Nie interesuje ich to? Trudno powiedzieć. Dość, że LOT walczy o klienta specyficznie i po swojemu. Czas pokaże czy ich oferta spotka się z zainteresowaniem Polaków i – płacących mniej-więcej 3x więcej od nas – Japończyków.

Aktualizacja 18.01 16:55:

Otrzymaliśmy przeprosiny od Discovery i deklarację, że przyjrzą się procedurom towarzyszącym produkcji w przyszłości.

Przepraszamy za ewentualne niedogodności spowodowane przez obecność ekipy filmowej na pokładzie. Tego typu oświadczenia to standardowa procedura przy realizacji programów. Pasażerowie wspomnianego lotu zostali poinformowani wcześniej przez kapitana, że podpisanie dokumentu jest dobrowolne. Osoby, które nie wyraziły takiej woli, nie były filmowane. Niemniej jednak dziękujemy za podniesienie tej kwestii – przeanalizujemy szczegółowo nasze wewnętrzne procedury, aby zapewnić jak najwyższy standard realizacji produkcji.

Trzymamy za słowo!

___
Wszystkie nazwy i logotypy firm w artykule zostały wykorzystane w celach informacyjnych.

Autor: | 2018-05-25T09:46:50+00:00 15.01.2016|Kategorie: Azja, Japonia 日本, Podróże, Polska, Łamiąca wiadomość (badziewie)|14 komentarzy

O autorze:

Zajmuje się IT, specjalizuje się w infrastrukturze teleinformatycznej i bezpieczeństwie informacji. Prywatnie szuka dziur w oprogramowaniu, lata wielowirnikowcami, robi niezłe fotki, kolekcjonuje gadżety, wygrywa konkursy i pije za dużo piwa. Mikrobloguje za pomocą zegarka. Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…