Airbnb – co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać

Tu jesteś:, Około podróży, Podróże, Wakacje i podróżeAirbnb – co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać
  • Airbnb - co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać

Kilka razy, w tym w kontekście tańszej podróży do Japonii, wspominałam, że coraz częściej w  rezerwujemy noclegi przez system Airbnb. System ten odkrył Kondi. Po raz pierwszy skorzystał z niego, jadąc dwa lata temu do Brukseli i Gandawy i bardzo go chwalił. Od tego czasu kilkukrotnie (już na trzech kontynentach) z powodzeniem nocowaliśmy przez Airbnb. Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć, co to jest za system, jak działa i dlaczego warto z niego korzystać.

Airbnb – co to jest?

Airbnb to nic innego, jak system wynajmowania kwater. Ludzie na całym świecie udostępniają pokój lub całe mieszkanie, ustalają ofertę, regulamin, opisują zalety (i wady), fotografują i wrzucają do systemu. My, poprzez wielo-kryterialne wyszukiwanie (lokalizacja – wygodna mapa, dostęp do wifi, dostęp do kuchni, klimatyzacja, liczba łóżek, pokój dla palących/niepalących, zwierzęta w domu, itd.) znajdujemy optymalną ofertę, następnie jeśli mamy jakieś pytania, to kontaktujemy się z gospodarzem lub od razu zamawiamy przez system i płacimy online. Cały proces wynajmu jest monitorowany, a do tego dobrze działa system komentarzy (jak na allegro lub e-bay). Ten system chroni zarówno nas, jak i naszych gospodarzy, dlatego niektórzy z nich wymagają, byśmy wcześniej przeszli proces weryfikacji (karty płatniczej i tożsamości – o tym za chwilę).

Airbnb - co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać

Airbnb – system wynajmowania prywatnych kwater i apartamentów

Dlaczego warto korzystać z Aribnb

Po pierwsze: niskie koszty noclegu. Nocując przez Airbnb, często zapłacimy ułamek tego, co byśmy zapłacili za nocleg w hotelu.

Po drugie: za tę niższą kwotę mamy możliwość zamieszkać np. w historycznym centrum miasta – w klimatycznej kamienicy lub ekskluzywnym apartamencie, w miejscach, gdzie zazwyczaj znajdują się tylko 4- i 5-gwiazdkowe hotele.

Np. w Brukseli, przez nieustające wizyty europosłów, ceny w hotelach są tak wywindowane, że ostatnio w lutym nie udało nam się znaleźć  nic poniżej 500 zł za noc za dwójkę na obrzeżach miasta. Dzięki systemowi Airbnb znaleźliśmy ładny i duży pokój w klimatycznym mieszkaniu na ostatnim pietrze eleganckiej i wiekowej kamienicy, tuż przy starówce, za 175 złotych za noc, a po odliczaniu zniżek (o których zaraz powiem) zapłaciliśmy ostatecznie 100 zł za noc (łącznie za dwie osoby). A na stare miasto chodziliśmy (i wracaliśmy z niego późnymi wieczorami) na piechotę.

W Palmie, stolicy Majorki zapłaciliśmy jeszcze mniej 80 zł/noc za dwójkę – co prawda tam pokój był znacznie skromniejszy, ale cały czas w centrum miasta, kilkanaście minut od katedry, podczas gdy wszystkie hotele oferowane przez nasze biura podróży były w znacznej odległości od centrum, a czasem i poza obszarem miasta, a hotele z booking.com – znacznie droższe.

W Kuala Lumpur zaszaleliśmy – wynajęliśmy w pięć osób apartament z 3 sypialniami, 2 łazienkami, salonem i kuchnią, na 20 piętrze wysokościowca tuż obok wież Petronas Twin Towers, które mogliśmy oglądać z każdego okna. Wyszło nas to nieco drożej, niż poprzednie noclegi, bo 120 zł od osoby za noc, ale byliśmy tam krótko i mieliśmy ochotę zaznać odrobinę luksusu. I zaznaliśmy! ;) W cenie noclegu było codzienne sprzątanie i wymiana ręczników, siłownia i basen. Jak w hotelu. Polecam!

Co do ciekawych prywatnych kwater – raz jako polecane przez system miejsca noclegowe widziałam mieszkania-kubiki w budynku z lat 50-tych projektu Le Corbusiera Unité d’habitation w Marsylii. Noc w takim mieszkanku (było kilka do wyboru) kosztowała chyba 500 zł. Niewiele jak na ten słynny budynek, o którym się uczyłam do egzaminu z architektury. Kiedyś tam zanocujemy!

Unité d'habitation w Marsylia - Le Corbusier (Airbnb - co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać)

Unité d’habitation w Marsylii (wg. projektu Le Corbusiera) – także bywa dostępny przez Airbnb [fot. Crookesmoor]

Zniżki Aribnb

Dużą zaletą systemu Airbnb jest tzw. afiliacja. Jeśli ktoś zarejestruje się w systemie z naszego polecenie (poprzez nasz własny link), to na wstępie dostaje 100 złotych do wykorzystania na nocleg (niekoniecznie pierwszy), natomiast osoba, z której polecenia ktoś się zarejestrował i odbył pierwszą podróż (nie wystarczy tylko się zarejestrować), dostaje 50 PLN do wykorzystania na swoje podróże. Dlatego zaraz po założeniu konta, warto od razu podać swoim znajomym „swój link” i zaprosić ich do rejestracji w systemie (lub zaprosić ich mailowo bezpośrednio z panelu użytkownika). Co więcej, gdy dana osoba postanowi wynająć komuś pokój lub mieszkanie, wtedy otrzymuje się dodatkowe środki – aktualnie w kwocie 255 złotych. W ten sposób możemy „gromadzić środki” (do łącznej kwoty 5 tys. dolarów) poprzez zapoznawanie znajomych z Airbnb.

Podziel się swoją miłością do podróżowania Kiedy znajomy podróżuje z Airbnb, oboje dostajecie środki na podróże (znajomy w kwocie 100 zł, Ty w kwocie 50) zł. Kiedy znajomy przyjmie u siebie pierwszego gościa, otrzymasz środki na podróże w wysokości 255 zł.

Minus jest taki, że zgromadzone środki można wykorzystać dopiero przy transakcji powyżej  300 zł (tzw. rezerwacja kwalifikowana, której całkowita wartość bez opłat serwisowych i podatków wynosi 300 zł lub więcej). Regulamin zastrzega, że suma ta może ulegać zmianie w okresach promocyjnych, ale osobiście nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją. Przy czym ważne jest, że to nie musi być 300 zł za jeden dzień, czy za osobę – to całkowita kwota za rezerwację – zatem przy pobycie trwającym 2-3 dni już zazwyczaj ją osiągamy. No i można całą taką rezerwację opłacić wtedy naszymi „zgromadzonymi” środkami. (Uwaga: zgromadzone środki – tzw. kupony – zachowują ważność przez jeden rok od chwili ich otrzymania.)

Natomiast jeśli potrzebujemy pokoju na jedna noc i nie kosztuje on tyle, by załapać się na zniżkę, to czasami warto po prostu wziąć droższy/lepszy pokój, by ze zniżki skorzystać i (prawdziwymi pieniędzmi) zapłacić w sumie tyle samo lub czasem nawet mniej.

Co jakiś czas w internecie pojawiają się dodatkowe kody rabatowe, które pozwalają nam uzyskać dodatkowe zniżki lub vouchery na wykorzystanie w systemie Airbnb. :)

Czy Airbnb jest bezpieczne – weryfikacja

System chroni nas-podróżnych i gospodarzy. Jak wspominałam, część gospodarzy wymaga pełnej weryfikacji – przez kartę kredytową oraz dokument tożsamości. Nic w tym dziwnego, w końcu dają nam klucze do własnego domu, w którym mają wszystko. Warto pełną weryfikację wykonać na kilka dni przed planowanym rezerwowaniem noclegu, bo czasami (zwłaszcza weryfikacja dokumentu tożsamości) może trwać nawet kilka dni. A już na pewno warto zrobić to przed dłuższą podróżą, w której planujemy noclegi znajdować na bieżąco. Nie miałam pełnej weryfikacji w Brazylii i przez to umknęło nam kilka okazji, bo gospodarze w fajnych domach wymagali właśnie pełnej weryfikacji, ale obecnie już jestem „zweryfikowana” i polecam to zrobić jak najszybciej też Wam.
Oto jakie sposoby weryfikacji oferuje systemie Airbnb:

  • Adres e-mail
    Weryfikacja adresu e-mail jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza, ponieważ umożliwia bezpieczny kontakt systemowi z użytkownikiem (Tobą). Co istotne – Airbnb nie udostępnia naszego adresu mailowego żadnemu innemu użytkownikowi systemu.
  • Numer telefonu
    Numer telefonu jest potrzebny do kontaktu z gościem lub gospodarzem. Jest udostępniany gościowi/gospodarzowi dopiero po pełnym potwierdzeniu rezerwacji.
  • Karta kredytowa
    Musisz mieć podpiętą do konta kartę kredytową (lub debetową) – to jedna z opcji weryfikacji tożsamości, ale też tą kartą będziesz dokonywać płatności w systemie Airbnb.
  • Dokument tożsamości
    Konieczny do pełnej weryfikacji tożsamości. Weryfikacji można dokonać przez komputer, dysponując zdjęciami przodu i tyłu np. dowodu osobistego. Ja weryfikację zrobiłam przez telefon – poprzez aplikację Aibnb, wykonując telefonem na bieżąco fotografie dowodu i uploadując zdjęcia do systemu. U mnie weryfikacja trwała do godziny, ale może potrwać do kilku godzin lub dni.
  • Facebook
    To jedna z weryfikacji tożsamości – wystarczy połączyć konto Airbnb z Facebookiem. Za pomocą konta Facebook można się w sumie od razu zarejestrować, a potem logować do konta Airbnb oraz udostępniać swój link afiliacyjny znajomym. System zaciągnie od razu z Facebooka część naszych profilowych danych i zdjęcie (które oczywiście można zmienić).
Airbnb_loginAirbnb - co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać

W systemie Airbnb możemy się zarejestrować, a potem logować kontem na Facebook lub Google (lub tradycyjnie – loginem i hasłem)

I dodatkowe – moim zdaniem już niekonieczne – opcje, które jednak ułatwiają zarządzaniem kontem i gromadzenie środków. Zarówno konto Facebook, jak i Google i LinkedIn można w każdej chwili połączyć i rozłączyć z kontem Airbnb. Sama dodałam do systemu tylko konto Google.

  • Google
    Kolejna opcja weryfikacji to połączenie konta Airbnb z kontem Google. Dodatkowo w tej opcji można łatwo zapraszać do systemu znajomych z naszej książki adresowej z Gmail. Za pomocą konta Google także można się zarejestrować, a potem logować w systemie Airbnb.
  • LinkedIn
    Jak wyżej – dodatkowa weryfikacja, możliwość udostępniania kontaktom biznesowym naszego linku afiliacyjnego.

Metody płatności w Airbnb

System uznaje różne metody płatności w zależności od kraju, w którym jest założone konto. Wśród opcji dostępnych w dla klientów z Polski znajdują się:

  • najważniejsze karty kredytowe i przedpłacone (prepaid),
  • karty debetowe, które mogą być wykorzystywane jako kredytowe,
  • PayPal,
  • Apple Pay w aplikacji na iOS.

Zalety i wady Airbnb

Jakie są wady i zalety systemu Airbnb? Zdecydowanie te pierwsze naszym zdaniem przeważają, ale oczywiście nie jest to system idealny. Natomiast do tej pory mieliśmy same pozytywne doświadczenia (no dobra – ostatnio nam nie chcieli wyrobić 5 kluczy magnetycznych do zamka ;)). A wady, które poniżej zestawiłam, w zasadzie poza pierwszą, nam akurat nie przeszkadzają.

Zalety

  • Znacznie niższa cena za nocleg w porównaniu do cen hoteli.
  • Możliwość nocowania w centrum miasta – w historycznych budynkach, w ekskluzywnych prywatnych apartamentach na wynajem, a nawet w perłach architektury. ;)
  • Możliwość zobaczenia, jak mieszkają lokalni. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze chodziłam ulicami miast i się zastanawiałam, jak jest w środku tych budynków które mijam, jak ci ludzie żyją. Teraz mogę to sprawdzić!
  • Możliwość poznania fajnych ludzi-gospodarzy, którzy podobnie jak host na CouchSurfing, polecą lokalne knajpki, przy czym w odróżnieniu od noclegu przez CS nie masz wrażenia, że wkraczasz w czyjąś strefę komfortu, czy, że zawracasz głowę swoim dobrodziejom – płacisz i w pewnym sensie jesteś „u siebie”.

Wady

  • Za nocleg trzeba zapłacić z góry – zamrażasz na jakiś czas środki. Jeśli podróż jest planowana na długo do przodu, to może to być niewygoda. Także w przypadku anulowania – może to być kłopotliwe (szczegółowe informacje tutaj).
  • Trzeba pamiętać, że do cen z oferty doliczane są podatki (różnej wysokości w różnych krajach) i opłata serwisowa systemu. Czasami doliczana jest także opłata za sprzątanie (zazwyczaj niewielka). Co nie zmienia sytuacji, że całkowita kwota za wynajem i tak jest bardzo przystępna.
  • Konieczność posiadania karty płatniczej lub konta Paypal – nie ma możliwości płacenia gotówką.
  • Czasami trzeba przywieźć ze sobą własne ręczniki. Ale nie zawsze. Zazwyczaj gospodarz o tym wspomina w opisie oferty.
  • Jeśli wynajmujemy jeden pokój w mieszkaniu, to może to być dla niektórych na początku nieco dziwne – wchodzić do cudzego domu. Dla nas – po wielu noclegach przez CouchSurfing – nie jest to problem; poza tym, jak pisałam w „Zaletach”, można zobaczyć, jak mieszkają lokalsi!

Tyle mi aktualnie przychodzi do głowy na temat systemu Airbnb. Mam nadzieję, że otworzyłam przed Wami nową możliwość znajdowania noclegów w podróży. My korzystamy z niej od dwóch lat z powodzeniem – w USA, Hiszpanii, Belgii, a ostatnio też w Malezji. Znajomi korzystali także w Japonii i byli bardzo zadowoleni. Pozostaje mi tylko zaprosić Was do korzystania i rejestracji i życzyć udanej podróży: https://www.airbnb.pl/c/jsokolowska2/

Airbnb - co to jest, jak działa i dlaczego warto korzystać

Przyjmij od nas 100 zł i rusz w podróż!

Planujesz podróż? Przeczytaj inne nasze posty z kategorii Informacje praktyczne oraz Japonia – jak zorganizować wyjazd.

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

32 komentarze

  1. Wioleta Sadowska 29 grudnia 2015 w 17:11 - Odpowiedz

    Fajnie, że o tym piszecie. Nie miałam pojęcie o tym systemie.

    • Asia 29 grudnia 2015 w 17:13 - Odpowiedz

      My też dosyć późno odkryliśmy Airbnb, ale że ostatnio wielu osobom opowiadałam o tym systemie, to postanowiłam też napisać :)

  2. Madziowy 30 grudnia 2015 w 16:55 - Odpowiedz

    Bardzo spodobał mi się ten post co jednocześnie skłoniło mnie do przejrzenia innych. Dołączam do newslettera. Wasz blog jest kapitalny! No i inspiruje :)

    • Asia 30 grudnia 2015 w 16:58 - Odpowiedz

      Szalenie miło nam to czytać. Dzięki wielkie, Madzia! <3

  3. magnes-z-podrozy.blogspot.com 30 grudnia 2015 w 17:27 - Odpowiedz

    Właśnie zamierzam skorzystać z Airbnb na nocleg do Alicante. Jedzie 5 osób więc to chyba najlepsza opcja.

    • Asia 30 grudnia 2015 w 17:35 - Odpowiedz

      Zdecydowanie najlepsza – macie mieszkanie dla siebie i nie musicie się krępować. Ja właśnie znalazłam fajne mieszkanko na 6 osób na najbliższą podróż :)

  4. Aleksandra ma kota 9 czerwca 2016 w 10:17 - Odpowiedz

    Sama dużo podróżuję, chociaż raz na miesiąc staram się wyjechać, nawet na jeden dzień. Zwiedzić i zobaczyć coś nowego :) Nie wiedziałam, że istnieje taka strona internetowa :)

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:55 - Odpowiedz

      Aleksandra – to tak jak my!
      A system polecam, naprawdę pomaga nam obniżyć koszty wielu wyjazdów i dodać im smaku zgodnie z zasadą live like a local!

  5. Jacek eM: dizajnuch.pl 9 czerwca 2016 w 10:17 - Odpowiedz

    Przymierzałem się do airnb jak pies do jeża, ale dzięki Tobie chyba go wreszcie oswoję :)

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:53 - Odpowiedz

      Daj znać, czy byłeś zadowolony z noclegu, jak już się zdecydujesz :)

  6. Marta 9 czerwca 2016 w 10:28 - Odpowiedz

    Właśnie się przygotowuję do pierwszego wynajmu przez Airbnb (dopiero, olaboga!) i muszę przyznać, że strona sama w sobie jest naprawdę prosta i wygodna do nawigowania. Niestety, w związku z tym, że jadę na wakacje w połowie lipca ceny różnią się w stosunku do hoteli zaledwie o kilkanaście złotych za nocleg. No ale zawsze to coś!

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:53 - Odpowiedz

      Marta – zależy gdzie. W Sztokholmie za małą ładnie urządzoną kawalerkę zapłaciliśmy mniej niż chcieli za skromy pokój z piętrowym łóżkiem bez łazienki w hostelu. A byliśmy tam podczas jednego z ich największych festiwali, kiedy pół Szwecji zjechało do stolicy.

  7. Izabela 9 czerwca 2016 w 10:28 - Odpowiedz

    Znam, ale nie korzystałam. Moi znajomi rezerwowali noclegi przez interhome, podobno ceny też bardzo atrakcyjne, bo za cały obiekt można zapłacić tyle, co normalnie płaci jedna osoba za turnus, więc przy złożeniu się w więcej osób może wyjść naprawdę tanio.

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:41 - Odpowiedz

      Tutaj podobnie. Poza tym, jeśli wynajmuje się dom/mieszkanie na dłuższe okresy, to często są jakieś dodatkowe rabaty.
      Interhome nie znamy, ale chętnie wypróbujemy. Dzięki za info.

  8. Design Your Home with me 9 czerwca 2016 w 10:51 - Odpowiedz

    Dzięki , za przydatne informacje. Wprawdzie sama korzystam z Airbnb od roku głównie jako gospodarz (Gdańsk- starówka) ,ale o wielu sprawach nie miałam pojęcia. No i zainspirowałaś mnie do tego by pojechać i zanocować w Jednostce Marsylskiej ! Genialne! Jak mogłam na to nie wpaść ?! I zrobię potem foto-relację na blogu. Tym bardziej , ze Le Corbusiera szczerze nie lubię i już wysmarowałam na ten temat z 2 wpisy ;). Pozdrawiam

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:39 - Odpowiedz

      A ja go bardzo lubię i dlatego tym chętniej przeczytam Twoje posty o nim, nawet jeśli niepochlebne :D

  9. NiePerfekcyjna 9 czerwca 2016 w 11:20 - Odpowiedz

    Czytałam już kilka razy o tym, ale dalej mam wątpliwości. Cykor ze mnie :P

    • Asia 9 czerwca 2016 w 22:36 - Odpowiedz

      Oj tam. U górali na kwaterach większy strach, bo ani zweryfikowani, ani płatności nie zabezpieczone, tylko hajs z ręki do ręki przechodzi. Skąd wiadomo, czy taki góral po zainkasowaniu kasy nie pogoni nas ciupagą? ;)

  10. Sonia 23 marca 2017 w 10:45 - Odpowiedz

    Świetny tekst! Właśnie z mężem wybieram się do Brukseli i szukamy taniego noclegu (jak upolowało się bilety w promocji to dalej nie chcemy przepłacać ;) ). Dzięki wielkie za wskazówki!

    • Asia 23 marca 2017 w 22:25 - Odpowiedz

      W Brukseli z Airbnb korzystamy co roku! To chyba najlepsza opcja na nocleg w tym mieście!

  11. Looneq 29 kwietnia 2017 w 17:21 - Odpowiedz

    A nie boisz się, że gospodarz zamknie ci drzwi przed nosem z Twoimi bagażami w środku? I jak wtedy dowiedziesz, że coś tam w pokoju jest Twojego?

    • Asia 29 kwietnia 2017 w 17:51 - Odpowiedz

      Nie boję się.
      Korzystam tylko z usług zweryfikowanych hostów, a sam proces wynajmu jest monitorowany przez system. Zresztą co mi zabierze? Brudne majtki i mini szampon?

      • Looneq 2 maja 2017 w 13:06 - Odpowiedz

        No jak ktoś podróżuje z brudnymi majtkami, to faktycznie nie ma się czego bać :P (żarcik taki). Uważam, że jednak hotel to hotel – funkcjonuje na zupełnie innych zasadach, nawet jak zatrudnia anonimowe pokojówki. A „zweryfikowane hosty” to nadal jakby nie było, osoby prywatne, którym w dowolnym momencie coś może odbić.

        • Asia 2 maja 2017 w 13:37 - Odpowiedz

          Mogę się wypowiadać tylko na podstawie naszych doświadczeń i doświadczeń znajomych, którym powiedziałam o Airbnb. Korzystamy z tego systemu od wielu lat dosyć aktywnie (w Azji, Ameryce Pn., Europie) i jesteśmy bardzo zadowoleni.
          Natomiast kilka razy (ostatnio w Krakowie, a wcześniej we Wrocławiu) hotelarze, u których robiłam rezerwacje przez booking.com próbowali nas oszukać. Zatem wcale nie jest tak, że w hotelu jest się bezpiecznym, bo to hotel i już.

          Airbnb to alternatywa, którą osobiście polecam, ale jeśli nie przekonuje Cię, to przecież nie musisz korzystać. Każdy podróżuje w stylu, jaki mu pasuje. Pozdrawiam i życzę wielu udanych podróży.

    • Asia 29 kwietnia 2017 w 17:52 - Odpowiedz

      Bardziej bym się bała anonimowej pokojówki w hotelu ;)

  12. Marta 7 czerwca 2017 w 21:12 - Odpowiedz

    Cześć, proszę o pomoc o ile to możliwe, potrzebuję szybką odpowiedź. Rezerwuję właśnie pokój na Airbnb ale mam problemy z płatnością. Mam kartę debetową i wpisałam wszystkie dane ale nie wiem co dalej, jak konkretnie zapłacić?? :(

    • Asia 7 czerwca 2017 w 21:42 - Odpowiedz

      Hej. Jeśli Twoją kartę debetową można stosować jako kredytową, to powinno być ok. Tyle, że z tego, co wiem, to najpierw dodajesz kartę do konta, a dopiero potem możesz robić rezerwacje.

      • Marta 8 czerwca 2017 w 18:18 - Odpowiedz

        Serdecznie dziękuję za szybką odpowiedź, nie spodziewałam się ! ;p już załatwione, jakoś przeszła ta karta, a przynajmniej pobrało mi należność z konta. Mam nadzieję, że host dostanie wkrótce zapłatę. Pozdrawiam :)

        • Asia 8 czerwca 2017 w 21:37 - Odpowiedz

          Marta, życzę udanej podróży i pozytywnych wrażeń z noclegiem przez ten system!

  13. Marta 18 lipca 2017 w 14:47 - Odpowiedz

    Witam . Chce wynająć mieszkanie w Niemczech i wszystkie oferty są przez” Aribnp” czy jest mozliwosc skontaktowanie się z tą firmą telefonicznie ? Czytałam tez na stronach ze są niektóre strony co podawaja się za aribnp jak mogę sprawdzić czy to prawdziwa firma czy oszuści ?

    • Asia 18 lipca 2017 w 20:05 - Odpowiedz

      Airbnb, przez „B” na końcu – jeśli gdzieś jest napisane przez „P”, to raczej nie jest to oryginalna strona. Z konkretnym gospodarzem możesz się skontaktować zawsze przez system. Natomiast częściej wynajmującymi są prywatni ludzie, nie firmy (taki jest oryginalny zamysł strony, że to agregat ofert wynajmu prywatnych kwater). Co do wiarygodności danego gospodarza – należy sprawdzić, czy ma zweryfikowane konto i przeczytać opinie od jego poprzednich gości.

  14. Ela Noga Sonrisa 5 września 2017 w 11:21 - Odpowiedz

    Oj, koniecznie muszę się zarejestrować i spróbować takiego podróżowania. Skusiłaś mnie bardzo… I cenami i tym nocowaniem u lokalsów. Do tej pory odstraszał mnie trochę strach, że nei wiadomo, do kogo trafię itd. Ale w sumie… skoro piszesz, ze to dość bezpieczna opcja…

Zostaw komentarz