„Azja Express” – nowy program TVN

Tu jesteś:„Azja Express” – nowy program TVN

Dzisiaj rano w telewizji śniadaniowej (Dzień dobry Wakacje) Izabella Miko i Leszek Stanek opowiadali o swoim udziale w  nowym programie typu reality show Azja Express *, który ma być emitowany w TVN od września. Próbowali przekonać telewidzów, że to wcale nie jest tak, że w ramach tego programu „bogaci pojechali do Azji bawić się w biednych” (w ciągu miesiąca mieli dotrzeć z Hanoi do Bangkoku, mając do dyspozycji 1 dolca dziennie – oczywiście wszystko pod czujnym okiem ekipy telewizyjnej). Nas nie przekonali…

Iza i Leszek do dyspozycji  mieli 9 minut czasu antenowego (to sporo, jak na telewizję śniadaniową) i przez cały ten czas opowiadali wyłącznie o sobie! Mówili o tym, że mieli trudniej od pozostałych uczestników programu, bo na starcie zaginęła im walizka (kto bierze do Azji walizkę, kiedy planuje przez miesiąc jeździć stopem?!), o tym, że się źle spakowali (kto zabiera złote klapki na taką wyprawę?!) i że ten program ich zmienił, że pokonali swoje lęki, bo przestali się brzydzić robactwa… Powiedzieli też, że absolutnie nikogo nie udawali, natomiast trudno w to uwierzyć, patrząc na ich stylizacje „backpacker plus” z designerskimi okularami i arafatką.

Naprawdę uderzyło mnie to, że ani przez chwilę nie zeszli z tematu samych siebie! Nie powiedzieli nic o krajach Azji Południowo-Wschodniej, które odwiedzili – Wietnamie, Kambodży lub Laosie (nie powiedzieli, którędy w końcu jechali), Tajlandii – ani o ich przebogatych i jakże odmiennych kulturach, ani o cudownej przyrodzie, ani o ludziach, którzy im po drodze ewidentne pomogli (co widać było na migających zdjęciach) – żadnego, nawet symbolicznego, dziękuję pod ich adresem. Nawet nie wiadomo, czy im się tam w końcu podobało w całej tej Azji. Nic, tylko nieskładne peplanie Izy o sobie i próby Leszka powiedzenia czegoś zabawnego.

Iza Miko i Leszek Stanek na żywo w Dzień Dobry Wakacje u Doroty Wellman i Marcina Prokopa opowiadają o swojej "wyprawie" do Azji w ramach programu Azja Express

Iza Miko i Leszek Stanek, goście Doroty Wellman i Marcina Prokopa, opowiadają o swojej „wyprawie” do Azji w ramach programu Azja Express

Tymczasem śmieszne (i za razem smutne) jest to, że do Azji producenci wysłali ludzi, którzy podniecają się tym, że jechali stopem… Iza – przepraszam, za kolokwialne sformułowanie, ale nie jestem w stanie znaleźć innego, które równie trafnie by opisało sytuację, którą oglądałam – o mało nie dostała orgazmu, jak o tym opowiadała. Tak stopem jarają się nastolatki, które pierwszy raz jadą samodzielnie na wakacje, nie 35 letnie kobiety (nota bene Iza jest młodsza ode mnie zaledwie kilka dni). Mamy wrażenie, że uczestnicy programu, nie rozumieją, jaka to manipulacja ze strony producentów, tak ich wkręcić i wmówić im, że ich „udawana” samodzielna trampingowa wyprawa przez Azję  to wielki wyczyn.

Prawda jest taka, że podróże w skromnych warunkach przez biedniejsze kraje Azji, które trwają tygodnie, a czasem miesiące odbywa bardzo wielu ludzi (i wielu z nich robi to regularnie, co roku). Obecnie, kiedy bilety do Bangkoku i z powrotem można kupić nawet za kilkaset złotych, nie jest to żaden wyczyn. Kiedyś faktycznie bilety były droższe i dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi była to cena zaporowa. Tymczasem teraz do BKK spływają rocznie miliony turystów, z czego spory odsetek to Polacy, którzy stamtąd wyruszają dalej – do Kambodży, Laosu, Wietnamu, Malezji i – odkąd przekraczanie granic lądem stało się łatwiejsze – coraz częściej także do Birmy.

To naprawdę żaden challenge i mnóstwo ludzi to robi na własną rękę – czyli dodatkowo sami załatwiają sobie bilety, wizy, szczepienia, przewodniki i mapy (ciekawe, czy uczestnicy programu je w ogóle mieli). Bardzo wielu ludzi podróżuje miesiącami i faktycznie każdy dolar się dla nich liczy, a ich dzienny budżet niewiele się różni od tego, czym dysponowali uczestnicy programu. Co więcej, w skrajnej sytuacji ludzie ci mogą liczyć wyłącznie na siebie – nie ma z nimi ekipy, która ewentualnie pomoże przenieść osobę ze złamaną nogą albo z malaryczną, czy amebową gorączką, a w międzyczasie załatwi pomoc. A kto odmówi ludziom z kamerą?

Inna sprawa, że początkowo chodziły słuchy, że TVN, wyśle uczestników Azja Express do Indii. Jeśli to prawda, to ciekawe, dlaczego producenci zmienili zdanie. Czyżby Indie w ich przekonaniu były dla uczestników** zbyt trudne, zbyt brudne, zbyt odpychające, zbyt niebezpieczne? Bez sensu. Indie są piękne i wspaniałe. (Zresztą zobaczcie sami: Indie południoweIndie Północne!)

Iza i Leszek bardzo się starali pokazać, że Azja Express to fantastyczna sprawa i warto obejrzeć, jak jadą na pace samochodu (kamera tuż za nimi – ciekawe, czy obecność kamery pomogła złapać tego stopa) i w chwili słabości i kłótni wyrzucają klapka prysznicowego (nie, złotych się nie pozbyła!). Ja natomiast dalej uważam, że ten program to porażka i będzie promował jakieś głupoty, podbijał mity, a z normalnych trudności, na które natrafia się podczas samodzielnej trampingowej wyprawy z plecakiem będzie robić tragedie. I jak kocham Azję, tak wołam o to, by brać poprawkę na to, co tam pokażą, a samemu podróżować z rozwagą, świadomie, z zainteresowaniem lokalną kulturą!

Asia

—–
*) Azja Express to polska wersja holenderskiego formatu Peking Express. Za produkcję odpowiada TVN we współpracy z belgijską firmą Eccholine. Widzowie będą mogli zobaczyć polską premierę we wrześniu tego roku.

**) W programie Azja Express oprócz Izy Miko i Leszka Stanka udział biorą: Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan, Hanna Lis i Łukasz Jemioł, Renata Kaczoruk i Weronika Budziło, Agnieszka Włodarczyk i Maria Konarowska, Pascal Brodnicki i Paweł Dobrzański, Przemek Saleta i Darek Kuźniak, Michał Żurawski i Ludwik Borkowski. A program poprowadzi Agnieszka Szulim – „specjalistka” od Szalonego Tokio, wizytująca m.in. tokijskie sex-shopy i host-bary w Shinjuku.

Logo programu – informacje prasowe TVN

Autor: | 2017-05-18T14:06:28+00:00 02.07.2016|Kategorie: Około podróży, Podróż filmowa|49 komentarzy

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

49 komentarzy

  1. Klaudyna 2 lipca 2016 w 14:56 - Odpowiedz

    Mocno żenujące, ale niczego innego się po TVN nie spodziewałam. Te ich programy to straszne ustawki, mnóstwo w nich sztuczności i ciągłego promowania ludzi, którzy mają ogromne parcie na szkło. Po tym, co tutaj zapowiadają, zdziwię się, jeśli produkcja będzie miała choćby średnią oglądalność – kogo może obchodzić kolejna autopromocja tzw. „gwiazd”, z których i tak większości nikt nie kojarzy ;)

    • Asia 2 lipca 2016 w 15:17 - Odpowiedz

      Rzeczywiście zapowiada się słabo, ale i tak obejrzymy (przynajmniej pierwsze odcinki), żeby nie było, że „oceniamy książkę po okładce”i bez przeczytania.

  2. Kasia 2 lipca 2016 w 16:44 - Odpowiedz

    Mocne słowa, ale w koncu ktoś sie wypowiedział szczerze i znający tamtejsza kulturę niemalże od podszewki;) do tego programu mogliby zaprosić np Ciebie a jak chca autentyczności to mogli gwiazdom dac po kamerce plecak i tego przysłowiowego dolara i to byłoby bardziej realne od walizek i szpilek w programie.

    • Asia 2 lipca 2016 w 17:48 - Odpowiedz

      Dziękuję, ale do tej pory udawało mi się jeździć bez pomocy TVN i dalej zamierzam to robić. A kamerkę mamy, zatem następnym razem coś nakręcimy (oczywiście nie śmiemy konkurować z telewizornią, bo ani zawodowo nie jesteśmy dziennikarzami, ani kamerzystami – żeby nie było, że aspirujemy…)

  3. Traveling Rockhopper 2 lipca 2016 w 16:45 - Odpowiedz

    Szczerze mówiąc nie wiem kim oni są, ale z tego co mówisz to mnie też zdecydowanie nie przekonali!

    • Asia 3 lipca 2016 w 12:30 - Odpowiedz

      Ja też nie bardzo ich kojarzę. Z tego, co mówi Wikipedia, Iza, grała w filmie Pan Kleks w kosmosie dziewczynkę z zapałkami (mz bardzo fajna produkcja!) i w kilku innych, w tym nawet całkiem słynnych amerykańskich filmach. Tym bardziej można było się po niej spodziewać otwartości i ciekawości świata…

  4. Ultra 2 lipca 2016 w 18:45 - Odpowiedz

    Telewizornia poprzednio zbierała śmieci w Indiach. Celebrytki były zdegustowane, bo śmieci dopiero w Indiach zobaczyły. A jak widzę pogodynki nadające pogodę dla Polski z Chorwacji, czy innych części świata, to pukam się w głowę i wyłączam tv. Może by tak ogłosić bojkot tego badziewa?

    • Asia 2 lipca 2016 w 23:41 - Odpowiedz

      My to już w zasadzie i tak oglądamy wyłącznie „Dolinę Krzemową” w poniedziałki i kilka programów kulinarnych w weekend. Ten rodzynek trafił się akurat podczas sobotniej jajecznicy :P

  5. Kuba 2 lipca 2016 w 19:08 - Odpowiedz

    Nie chciałbym, żebyście odebrali mnie za obrońcę TVNu, ale:
    1. To nie jest stacja podróżnicza
    2. Chcą (mam nadzieje) pokazać ludziom (jako masie, która nie jarzy, że to ustawka, a nie pasjonatom podróży) Azję
    3. Muszą zarabiać
    Ja mam tylko nadzieję, że nie spieprzą konwencji i będzie to odrobinę autentycznie wyglądać.

    • Asia 2 lipca 2016 w 20:40 - Odpowiedz

      Kuba, ja też mam nadzieję, że może pozostali uczestnicy będą lepiej „odgrywać” swoje role – w sensie przezywać tę przygodę. :P

    • kondi 2 lipca 2016 w 22:19 - Odpowiedz

      i tym, co „nie kumają” będą sprzedawać bajkę o podróżach za $1 żerując na dobroci i gościnności ludzi, którzy nie zarabiają przez całe życie wiele więcej? bardzo edukacyjne, oh, jakie etyczne. eh, w nomenklaturze piłkarskiej to powinna być czerwona kartka. ma rację Kinga, która na fb pisała, że zbyt łagodny jest ten artykuł…

      • Asia 2 lipca 2016 w 23:38 - Odpowiedz

        Ostro może być po emisji. Na razie się powstrzymuję! ;)

  6. Marysia 2 lipca 2016 w 19:09 - Odpowiedz

    Widzę że z sezonu na sezon w TV coraz ambitniejsze produkcje :) Opłacałoby się im bardziej nagrać nowe odcinki z Pascalem – to przynajmniej było zabawne, można było poznać tamtejsze specjały kulinarne i trochę „obejrzeć” miejsca w których były nagrywane odcinki.

    • Asia 2 lipca 2016 w 20:42 - Odpowiedz

      Ale Pascal bierze udział w tym oto programie. Mam nadzieję, że chociaż on będzie się faktycznie jarał lokalnym jedzeniem. Zresztą z tego, co pamiętam już był wcześniej w Tajlandii :)

      • Marysia 3 lipca 2016 w 10:51 - Odpowiedz

        Chodziło mi o program „Gotuj z Pascalem” czy jakoś tak niestety nei pamiętam nazwy – wtedy on jeden pokazaywał z czego słynie Azja pod względem kulinarnym – nie było tam nic z cyklu „przeżyj dzień za dolara” tylko po prostu nagrywali program kulinarny – zresztą bardzo fajny :) To nie miało nic wspólnego z tego typu produkcją :)

        • Asia 3 lipca 2016 w 11:36 - Odpowiedz

          Tak było coś takiego! Pamiętam odcinek na tym małym tajskim targu, przez który przejeżdża pociąg i wszyscy w minutę składają stragany!

  7. AniaGotuje 3 lipca 2016 w 10:30 - Odpowiedz

    O czymś trzeba program robić.. Zawsze znajdą się tacy, którym się to spodoba. A polecam kanał Fazowskiego na YT ;-) Fajny chłopak – prawdziwy podróżnik, który jeździ stopem i śpi pod gołym niebem .

    • Asia 3 lipca 2016 w 10:41 - Odpowiedz

      Dzięki, w wolnej chwili zajrzę.
      Chociaż uważam, że sam autostop i spanie pod gołym niebem jeszcze podróżnika z człowieka nie czyni…

    • kondi 3 lipca 2016 w 11:08 - Odpowiedz

      Faza nie gorszy od TVN – dla popularności i woodstockowego imażu robi strasznie głupie rzeczy (np. case wietnamski).

      • Asia 3 lipca 2016 w 11:40 - Odpowiedz

        A już pamiętam!

  8. Kasia 3 lipca 2016 w 10:38 - Odpowiedz

    Ja juz od dawna nie ogladam TV i dobrze mi się z tym zyje :)

    • Asia 3 lipca 2016 w 10:46 - Odpowiedz

      Nam też się powoli odechciewa. Ale czasami oglądamy naprawdę piękne i inspirujące programy – głownie podróżnicze właśnie i kulinarne.
      Np. Gdyby nie ciekawe programy o Brazylii, to wiele by nas jednak ominęło podczas naszej podróży po tym kraju, bo niewiele wiedzieliśmy o brazylijskiej kuchni i atrakcjach poza Rio de Janeiro. :P

  9. Pojedyncza 3 lipca 2016 w 11:15 - Odpowiedz

    Telewizja śniadaniowa ma to do siebie, że potrafi spłycić nawet najciekawsze tematy – infantylne i nieprzemyślane pytania prowadzących, absurdalnie krotki czas antenowy, szukanie sensacji by zwiększyć oglądalność… mnie osobiście brakuje sił i cierpliwości, by to oglądać.
    O samym programie trudno się w tym momencie wypowiedzieć, ale choćby wnioskując po obsadzie, wiadomo, że nie będzie materiał, z którego rzeczywiście będzie się można czegoś dowiedzieć o Azji, poznać tamtejsze realia czy sposoby podróżowania. Jeśli ktoś nigdy nie jeździł stopem czy nie był na niskobudżetowej wyprawie choćby w Polsce, to nie będzie obiektywnym komentatorem. Zresztą tak, jak napisałaś – jaki to challange podróżować pod okiem kamer?…

    • Asia 3 lipca 2016 w 11:39 - Odpowiedz

      Akurat muszę przyznać, że prowadzący – Dorota Wellman i Marcin Prokop – próbowali ratować sytuację, naprowadzali, zadawali nawet sensowne pytania, ale jakoś nie wyszło to wszystko dobrze. :P

  10. Kasia z zamieszana.com 3 lipca 2016 w 11:47 - Odpowiedz

    Naprawdę mam nadzieję, że to tylko wystąpienie tej pary takie było. Oczywiście, że jest to program: bogaci pojechali udawać biednych, ale może sama realizacja tego programu przyniesie coś ciekawszego

  11. Anna 3 lipca 2016 w 12:11 - Odpowiedz

    Ja z tych, co TV nie oglądają prawie wcale – a tego typu programów to już wcale nie, bo zawsze był to lans uczestników, a nie próba pokazania czegoś – kraju, kuchni, piękna tańca czy cokolwiek.
    Jak już, to wolę sobie Discovery czy National Geografic pooglądać… to podobno znak, że człowiek się starzeje:):):):):)

    • Asia 3 lipca 2016 w 12:22 - Odpowiedz

      To my w takim razie też się starzejemy :P

  12. Mmalena 3 lipca 2016 w 12:40 - Odpowiedz

    Napewno obejrzę ten program mimo, że nie mam telewizora ;-) jak za dawnych czasów PRL pójdę do kogoś ;-) Może nawet stanę się wiernym widzem i będę zapisywać, i podawać dalej wszystkie głupoty jakie tam zobaczę. Jest też możliwość, że poziom żenady będzie tak wysoki, że mimo szczerych chęci powiedzenia głośni: kochani, nie dajcie z siebie robić idiotów, nie będę w stanie wytrwać więcej niż 1 odcinek.
    Swoją drogą to pomysł na ren program jest tak durny i moralnie dwuznaczny, że naprawdę dziwię się, że coś takiego powstaje. Kiedyś chyba Szwedzi nakręcili program wysyłając do Kambodży blogerki modowe i miały one poznać jak szyje sie ich ubrania – tu przynajmniej nagłośniono kwestie wyzysku i niewolniczej pracy za groszę, dziewczyny były przerażone, płakały i szerokim łukiem to obleciało media na całym świecie, a ten cały express to jest zabawa bogatych w biednych i nikt mi nie wmówi, ze nie jest.

    • Asia 3 lipca 2016 w 12:59 - Odpowiedz

      Dzięki Malena za komentarz.
      Tak, tamten program naprawdę miał cel – pokazać, w jak upadlających warunkach powstają ciuchy, pokazać wyzysk i nieposzanowanie praw ludzi do godnej pracy i że my na Zachodzie z tego chętnie korzystamy. A jaki cel ma ta produkcja? Chyba tylko rozrywkę dla tych wspomnianych wcześniej nieogarniętych mas polskich telewidzów (aż mam ochotę powiedzieć „gawiedzi”). Ale co robić? Obawiam się, że taka podaż, jaki popyt.

  13. Teresa M. Ebis 6 lipca 2016 w 12:41 - Odpowiedz

    Nie do dziś wiadomo, że Tefałem mocno zaniża loty telewizyjne. Każdy kolejny program jest co raz bardziej żenujący i mocno naciągany. A Azji Express chyba należy wręcz się bać, patrząc na uczestników. Pani idealna Rozenek stopem? No, to będzie niezła tragikomedia :D

    • Asia 6 lipca 2016 w 13:58 - Odpowiedz

      Może jakaś limuzyna ją podwiezie? W Azji są i biedacy i niesamowicie bogaci…

  14. Daria 11 lipca 2016 w 20:44 - Odpowiedz

    Nie słyszałam jeszcze o tym programie, chyba zrobię jakieś rozeznanie;) Telewizji śniadaniowych nie lubię właśnie za ich „elokwencję” i rzetelność. Najbardziej rozbawiła mnie Twoja wzmianka o fascynacji autostopem;p

    • Asia 11 lipca 2016 w 22:15 - Odpowiedz

      Może za bardzo sobie z nich nabijam, ale jakoś nie umiem brać tej sprawy na serio.

  15. Natalia 11 lipca 2016 w 22:19 - Odpowiedz

    No cóż, nie spodziewałam się, ze to będzie program podróżniczy, skoro jego główną atrakcją mają być „celebryci”… może jestem naiwna, ale wciąż liczę na to, że kiedyś powstanie w polskiej telewizji jakiś program rozrywkowy dla ambitniejszego widza (tak jak np. amerykański Project Runway, który mimo sporej ilości dramy, ma też sporą zawartość merytoryczną)

    • Asia 11 lipca 2016 w 23:40 - Odpowiedz

      Liczę na Pascala Brodnickiego, bo już udowodnił, że jego kulinarne podróże po Tajlandii były całkiem ok.

  16. Paulina 11 lipca 2016 w 22:22 - Odpowiedz

    O jak ja nie lubię takich programów. Zgadzam się z Twoją opinią, że nie wykorzystali potencjału, zamiast głupot i bredni, można byłoby opowiedzieć coś o specyfice tych rejonów, pokazać prawdziwe życie ludzi mieszkających w Azji, a tak chyba dostaniemy zwykłą papkę o niby sławnych, którzy jadą na szaloną wyprawę. Zamiast to oglądać, wolę poczytać Twojego bloga;)

    • Asia 11 lipca 2016 w 23:39 - Odpowiedz

      Paulina bardzo mi miło, to słyszeć, że wolisz naszego bloga. :)

  17. blogierka 12 lipca 2016 w 02:02 - Odpowiedz

    Kolejne szoł o celebrytach…ehh, smutne bo mogłby z tego powstać naprawdę ciekawy program.
    Ale wiadomo że chodzi o chajs.

    • Asia 12 lipca 2016 w 09:01 - Odpowiedz

      Ciekawa jestem, czy ludzie, którzy wcale nie podróżują w tamte strony to łykną?

      • blogierka 13 lipca 2016 w 00:59 - Odpowiedz

        W to wątpię. Ale laicy łykną na bank!

  18. Klaudia Chrapko 19 lipca 2016 w 08:26 - Odpowiedz

    Byłam ciekawa Waszej opinii na temat tego programu

    • Asia 19 lipca 2016 w 08:50 - Odpowiedz

      Na razie to tylko opinia o występie tych dwojga w telewizji śniadaniowej. Co do samego programu – przekonamy się tak naprawdę dopiero we wrześniu, kiedy go puszczą. :)

  19. Rena Uchiha 30 lipca 2016 w 23:21 - Odpowiedz

    Nie dziwię się, że tak „złośliwie” to wszystko zostało napisane. Nie oglądałam tego w DDTVN (zresztą nie oglądam tv, więc…), ale nie żałuję, bo pewnie byłabym równie zniesmaczona. Cóż, każdy taki program jest naciągany, z mocnym naciskiem na to słowo, nie ma co się tam doszukiwać tipów do podobnej wycieczki z prawdziwego zdarzenia, nie oszukujmy się. Dobrze to zostało napisane- kamera robi swoje. Nie sądzę, abym znalazła czas na oglądanie tego, chociaż przyznam, ciekawie byłoby to zobaczyć, ze względu chociażby na same widoki czy małą namiastkę kultury danego regionu pokazanej tam Azji. Może się na coś załapię, czemu nie :) Nic mi przez to nie ubędzie, a może i coś zyskam. Chociaż obsada z samej polskiej śmietanki towarzyskiej nieco odstrasza, kilku nazwisk i ich wyczynów jestem nawet, nawet ciekawa.

    • Asia 31 lipca 2016 w 00:07 - Odpowiedz

      Tak, jak wcześniej zapowiadałam w naszej konwersacji na fb – po obejrzeniu tego programu nie umiałam się wyzbyć odrobiny „złośliwości”, pisząc ten tekst. Ale też jestem szczerze ciekawa, jak to wyjdzie i mam cichą nadzieję, że w śród wszystkich uczestników znajdzie się chociaż jedna osoba, która będzie się zachwycać pięknem tamtejszej części świata, a nie swoją obecnością tamże. Pascal?

  20. Karolina 31 sierpnia 2016 w 12:45 - Odpowiedz

    Cytat z opisu 1 odcinka (ze strony Player.pl) : „Start wyścigu Azja Express spadł na głowy uczestników niczym grom z jasnego nieba. Całkowicie zaskoczeni musieli wykonać pierwszą misję – przepakować wszystkie niezbędne rzeczy do plecaka, który od tej pory będą musieli dźwigać na własnych plecach. ” TO wprost niesamowita misja, prawie jak misja na marsa :) A tu kolejny cytat: „Walka z (…) tłumem wietnamskich handlarzy (…)”. Mam tylko nadzieję że nie będą uprzedmiotawiać ludzi, jak to niestety czyni pan Wojciech Cejrowski..

    • Asia 31 sierpnia 2016 w 12:47 - Odpowiedz

      Już są opisy odcinków? Dzięki za info. :)

  21. Magneto 5 grudnia 2016 w 11:30 - Odpowiedz

    ogladnęlemm prawie wszystkie i odcinki i jak para wypadli całkiem dobrze

    • Asia 5 grudnia 2016 w 12:09 - Odpowiedz

      Mi się nie podobało, że plecak Izy większość czasu nosił jej kolega (a raz nawet Pascal). Mam 165 cm i jestem dość mała i sama zawsze tacham swoje bagaże, w tym plecak z dobytkiem na kilkutygodniową podróż po Azji.

Zostaw komentarz