Japońskie przysłowia #3: Koketsu ni irazunba koji wo ezu

Tu jesteś:, Japońskie przysłowia, Język japońskiJapońskie przysłowia #3: Koketsu ni irazunba koji wo ezu

虎穴に入らずんば虎子を得ず。
Koketsu ni irazunba koji wo ezu.

Tłumaczenie: jeśli nie wejdziesz do jaskini tygrysa, nie złapiesz tygrysiątka.
Znaczenie: kto
nie ryzykuje, ten nie wygrywa, ale także, że bez wysiłku, trudu, przeciwności nie osiągnie się celu.  Trochę, jak w naszym przysłowiu „bez pracy nie ma kołaczy”, tylko z elementem ryzyka. ;)

Warto pamiętać, że tygrys w Azji uznawany jest za symbol szczęścia i siły; w chińskim zodiaku kojarzony jest z odwagą, pasją, nieprzewidywalnością i ryzykiem, a osoby urodzone w roku tygrysa uważane są za porywcze, podejmujące pochopnie decyzje i właśnie ryzyko, lubiące adrenalinę, przy czym ich zachowania nie skutkują problemami, a wręcz odwrotnie – wychodzi im to na dobre i często wiąże się z sukcesami.

Tygrysy kurama IMG_0489

Tabliczki wotywne – tzw. ema – w świątyni Kurama-dera na górze Kurama położonej niedaleko Kioto, której symbolem są właśnie dwa tygrysy

tygrysy kurama labbit

Ceramiczne tygrysy, które przywiozłam ze świątyni na szczycie góry Kurama (Kurama Yama – くらま山) i nasz mały winylowy Labbit

 

Bardzo mi się podoba to przysłowie, bo – co tu dużo ukrywać – zdarza nam się ryzykować. Czasami bardziej, czasami mniej, ale zdarza się! Dzięki temu z całą pewnością możemy powiedzieć, że nasze życie nie jest nudne! Chociaż powiem szczerze, że jakoś nie pasuje mi ono do Japończyków. Kogo, jak kogo, ale ich uważam za naród wyjątkowo ostrożny, zachowawczy i unikający ryzyka. Ale może powinniśmy źródła tego przysłowia (jak wielu innych japońskich przysłów) szukać w właśnie języku i mądrościach z Chin.

~ Asia

🇯🇵

[jetpack_subscription_form show_subscribers_total=0 title=0 :)” subscribe_text=”Nie chcesz przegapić naszego kolejnego wpisu? Subskrybuj blog Byłem tu. Tony Halik. przez e-mail…” subscribe_button=”Subskrybuj!”]

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…