Kulinarna podróż

Próba aplikacji wordpressowej.
Mała podróż kulinarna do Azji dzięki specjałom z „Dzikiego ryżu” przy Puławskiej.
Podróż do Tajlandii (tajska zupa kokosowa z cukinią), Korei let’s say Południowej (kalmar z marynowanymi warzywami, wołowina z kimchi), Indii – chyba (kurczak z orzechami nerkowca)…

20130427-193618.jpg

Tajska zupa kokosowa z plastrami cukinii

20130427-193653.jpg

Kalmar z marynowanymi warzywami

20130427-193939.jpg

Pomysłowa tapeta wykonana z japońskich gazet, w których w miejscu zdjęć wklejono ilustracje z komiksów

20130428-060226.jpg

Kurczak z orzechami nerkowca (co bardziej na chińszczyznę wygląda, niż hinduskie danie), a w tle wołowina z kimchi (kapustą marynowaną na ostro)

🍜🍜🍜

[jetpack_subscription_form show_subscribers_total=0 title=0 subscribe_text=”Nie chcesz przegapić kolejnego wpisu? Subskrybuj nasz blog Byłem tu. Tony Halik. przez e-mail.” subscribe_button=”Zapisz się!”]

Autor: | 2016-10-12T15:05:49+00:00 27.04.2013|Kategorie: Indie भारत, Podróż kulinarna, Podróże|2 komentarze

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

2 komentarze

  1. kuchnia indyjska 20 maja 2013 w 17:31 - Odpowiedz

    Ładnie to wszystko wygląda. Chociaż ten kurczak tak nie bardzo po indyjsku, ale na pewno nieźle smakuje. Uwielbiam takie klimaty.
    Pozdrawiam

    • Joanna Julia Sokołowska 5 września 2013 w 18:13 - Odpowiedz

      No właśnie. Składniki niby się zgadzają – kurczak, masło, śmietana i orzechy nerkowca, ale wygląda rzeczywiście mało po indyjsku… Smaczne było. Ogólnie knajpę polecamy. I choć ostatnio na Gastronautach miewają gorsze recenzje, to nam smakowało :)

Zostaw komentarz