Suweniry, czyli co przywieźć z Irlandii

Tu jesteś:Strona głównaWpisyIrlandia, Irlandia 2014, Podróże, suwenirySuweniry, czyli co przywieźć z Irlandii

Suweniry, czyli co przywieźć z Irlandii?

Co przywieźć z Irlandii oprócz sześciopaka Guinnessa (który nota bene można kupić na lotnisku, ale wiadomo, w supermarkecie będzie dużo taniej) i magnesów z zieloną koniczynką? Oj, wiele! Zapraszam do przejrzenia moich propozycji.

Magnesiki obowiązkowo – dla siebie, dla znajomych, na lodówkę i wall of travel fame! Przyznam, że najładniejsze widziałam w „zielonych sklepach” z irlandzkimi pamiątkami. Magnesiki guinnesowe, magnesiki z koniczynką, z harfą, z zielonym autobusem double-deckerem, ze skrzatem, który dzierży garniec złota, by umieścić go na końcu tęczy… No właśnie, bo w „zielonych sklepach” sklepach znajdziemy wszystko. I nie będzie to wcale crap made in China, jaki sprzedają w analogicznych sklepach w NYC Hindusi.

Co przywieźć z Irlandii? Pocztówki

Pocztówki z Irlandii bywają bardzo fajne

Guinnessowe gadżety

Dostępne i w zielonych sklepach i w firmowych sklepach Guinnessa, w tym także w sklepie z pamiątkami w Guinnessowym Muzeum.
Sama sprawiłam sobie magnesik i blachę – obie ze starymi reklamami, w tym jedna z tukanem Gilroyem. Oba gadżety powędrowały do kuchni, bo lubimy takie retro klimaty.  Można kupić m.in. firmowe coastery pod kufle/kubki, otwieracze do butelek (piwa), breloczki, przypinki/buttony, kufle, ale też słodycze… Skusiłam się np. na krówki (ang. fudge) o smaku irlandzkiego stouta! Mniam!

09 IMG_4252

Sklep z pamiątkami w Guinnes Storehouse

Czekoladowa mapa Irlandii

Nie wszyscy lubią ciągnący się karmel w krówkach, ale nie znam nikogo, kto nie lubi czekolady!

Co przywieźć z Irlandii? Czekoladowa mapa Irlandii

Czekoladowa Irlandia!

Kufle

O, właśnie – oryginalny guinnessowy kufel przywiozłam Kondiemu w 2008 roku. Ale piękne są też metalowe kufle, najlepiej z przykrywkami, aby piwo zbyt szybko się nie wygazowało. A jak nie kufle, to może kielichy?!

IMG_0076.JPG

Kufle z logiem Trinity College – bardzo stylowe

Co przywieźć z Irlandii? Klimatyczne kufle i kielichy

Klimatyczne kufle i kielichy

Taca do serwowania i podkładki pod kufle (lub kubki herbaty)

No bo na czymś trzeba te kufle i kielichy przynieść, a potem je postawić, żeby stołu nie niszczyć. Zwłaszcza podkładki można znaleźć naprawdę ładne – tekturowe, korkowe lub szklane, w zależności od naszych bagażowych limitów i zasobności portfela! Oczywiście, jeśli ktoś ma dystans i lubi osobiste suweniry, to zamiast kupować, można też zakosić oryginalne coastery z pubu. ;)

25 IMG_0048

Śliczne podkładki z harfą i taca z zielonym double-deckerem

Herbata: Irish tea

A co przywieźć z Irlandii tym, co nie piją alkoholu (ani whisky, ani piwa) i są na diecie (czyli słodycze odpadają). Oczywiście, że herbatę! Koniecznie Irish breakfast albo Irish afternoon w pięknej puszce. To idealny prezent lub pamiątka z Irlandii. Ja postawiłam na „Irlandzką popołudniową”.  :)

Łyżeczki

Do cukiernicy?! Widziałam przecudne z celtyckimi (?) szlakami i węzłami. Dosyć drogie, a my nie słodzimy kawy ani herbaty, więc odpuściłam. Chociaż przyznaję, trochę żałuję!

34 IMG_0080

Cudowne emaliowane łyżeczki z celtyckimi wzorami

T-shirty

Najlepiej zielone! W „zielonych sklepach” znajdziemy całą masę – od klasycznych, przez obsceniczne, po zabawne (ale w nieobsceniczny sposób). Z doświadczenia wiem, że to zawsze dobry suwenir/gift dla faceta. Oczywiście po jednym wzięłam dla Kondiego i dla siebie!

IMG_0046.JPG

Ten szary już jest mój!

IMG_0953.JPG

Kondi w dublinowym tiszercie łakomym wzrokiem pożera feijoadę w Rio de Janeiro – sporo ludzi brało go tam za Irlandczyka :)

A może zamiast tiszertu oryginalny męski strój wizytowy?!

IMG_4882.JPG

Taką „torebkę” to sama bym chętnie nosiła :)

Szal

Co przywieźć z Irlandii eleganckiej kobiecie? Zielony szal! Na etykietkach na ogół jest napisane, że to mieszanka wełny i paśminy, ale wiadomo, jak to jest z tą paśminą… Anyway, fajnie owijać się zimą zielonym szalem i myśleć sobie o czerwcowych łąkach i torfowiskach Irlandii… Swój szal (i identyczny dla mamy) kupiłam w Glendalough. Identyczne (i to w podobnej cenie) były też dostępne na lotnisku.

Biżuteria

Dla bab lepszym prezentem jednak będzie biżuteria. W Irlandii srebro i złoto jest bardzo drogie. Srebrna biżuteria jest około 4x droższa niż w Polsce. Ale i tak warto zajrzeć do sklepików z biżuterią. Sama marzyłam o wisiorku z jakimś celtyckim wzorkiem. Znalazłam taki, który był repliką wzoru znalezionego na ścianach w Glendalough. Nie zdejmuję go nigdy – przynosi mi szczęście! Warto poszukać też biżuterii z „zielonym marmurem” z okolic Connemara. Jest naprawdę piękna.

Co przywieźć z Irlandii? Biżuteria

Moja osobista pamiątka z Irlandii – srebrny krzyżyk ze wzorem, który odnaleziono w Glendalough podczas prac konserwacyjnych

Kupiłam sobie jeszcze jeden drobiazg. Koralik do mojej bransoletki Pandora z Trinity, czyli trójcą – celtyckim potrójnym trójkątnym węzłem. Bo to taka moja mała tradycja, że z/po każdej podróży kupuję sobie koralik symbolizujący dany kraj. Wystarczy, że potem zerknę na moją bransoletkę (w sumie są już dwie) i robi mi się bardzo miło na wspomnienie naszych podróży. My travel moments!

IMG_0047.JPG

My travel moments :)

A co Wy byście przywieźli lub może już przywieźliście z Irlandii?

———
P.S. Przeczytaj też nasz artykuł o tym, co przywieźć z Indii oraz zobacz, co Kondi postanowił przywieźć z Belgii.

☘☘☘

Autor: | 2016-10-13T01:28:47+00:00 05.01.2015|Kategorie: Irlandia, Irlandia 2014, Podróże, suweniry|Tagi: , , |21 komentarzy

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

21 komentarzy

  1. Marionetka Mody 6 stycznia 2015 w 09:56- Odpowiedz

    najlepszym suwenirem zawsze jest alkohol :)

    • Asia 6 stycznia 2015 w 13:06- Odpowiedz

      Cholera, zapomniałam napisać o słynnej irlandzkiej whisky (może dlatego, że nie przepadam za nią). Ale… Pamiętam, że poprzednim razem kupiłam niesamowity likier na bazie whisky i ziół, produkowany w Dublinie – bardzo smaczny! Na dodatek Nazywa się Irish Mist i jest w pięknej butelce, zatem to naprawdę idealna flaszka na prezent. :)

      • Jowita 8 stycznia 2015 w 11:48- Odpowiedz

        Ja też za whisky nie przepadam, ale ta buteleczka wygląda pięknie! W ogóle jakoś nie mam w zwyczaju kupowania pamiątek, ale ta lista bardzo mi się spodobała. Herbatą i czekoladą naprawdę bym nie pogardziłą :)

  2. Ms Hutch 6 stycznia 2015 w 10:20- Odpowiedz

    Ja bym przywiozła sobie szal, herbatę, czekoladę (choć żal byłoby zjeść!) i pewnie koszulkę lub kufel. Bardzo bym chciała pojechać do Irlandii, ale najpierw muszę odwiedzić jakieś gorące miejsce, by tam spokojnie wyleżeć się na plaży ;)

    • Asia 6 stycznia 2015 w 13:10- Odpowiedz

      No to Galway w czerwcu prawie spełnia definicję tego gorącego miejsca i plaży. :P

  3. Joanna/places2visit.pl 6 stycznia 2015 w 18:33- Odpowiedz

    Bardzo ciekawy przegląd pamiątek, u nas byłby to na pewno magnes do kolekcji i pewnie coś jeszcze :)

    • Asia 6 stycznia 2015 w 19:58- Odpowiedz

      Magnesik i flaszka, to w sumie taki „zestaw podstawowy”! :D

  4. Izabela & Kamil 6 stycznia 2015 w 20:26- Odpowiedz

    Nie cierpimy Was!
    <> :P

  5. Aleksandra z urlopnaetacie.pl 6 stycznia 2015 w 20:30- Odpowiedz

    Srebro 4 razy droższe..?! :( Smuteczek. Celtyckie cacuszko zdecydowanie bym przytuliła. Albo strój wizytowy, ten ze spódniczką. Boskie są :-D A realistycznie pewnie zostanę z herbatą – i lubię i zawsze mnie stać ;)

    • Asia 6 stycznia 2015 w 20:36- Odpowiedz

      No, drogie jak cholera. Dlatego kupiłam tylko jeden jedyny wisiorek i to dość cieniutki (koralik do bransoletki na szczęście był niedrogi, bo to „no name” był, nie „P.”).

  6. awiola 6 stycznia 2015 w 20:38- Odpowiedz

    Czekoladą bym na pewno nie pogardziła. Oj nie!

    • Asia 6 stycznia 2015 w 20:39- Odpowiedz

      A to z suweniry z Belgii też by Ci podpasowały! :D

  7. rosik93 6 stycznia 2015 w 21:08- Odpowiedz

    W Irlandii nie byłem, ale zapewne kupiłbym magnes oraz czekoladę, która znikłaby w mig! :)

    • Asia 7 stycznia 2015 w 02:04- Odpowiedz

      Faceci i znikająca w mig czekolada, eh… Skąd ja to znam!

  8. Nadia, Aga, Łukasz 6 stycznia 2015 w 21:09- Odpowiedz

    chyba poszedłbym w czekoladę…

    • Asia 7 stycznia 2015 w 02:04- Odpowiedz

      Tylko mnie utwierdzacie, że czekolada to zawsze dobry upominek, niezależnie od okoliczności! Smacznego!

  9. Paola Lauretano 6 stycznia 2015 w 21:39- Odpowiedz

    A lot of interesting items!!!
    Hope you are enjoying the new year so far!
    Kisses, Paola.

    • Asia 7 stycznia 2015 w 02:03- Odpowiedz

      I am enjoying the new year! Thank you!

  10. Tatiana 7 stycznia 2015 w 09:25- Odpowiedz

    Ojej, ale jestem zaskoczona. Dobra jest herbata? Widzę, że muszę zwiększyć budżet na Irlandię :D

    • Asia 7 stycznia 2015 w 13:01- Odpowiedz

      Bardzo dobra. Ale podobna do English Breakfast. Niestety powoli się nam już kończy. :(

Zostaw komentarz