Brazylijskie uczty: palmito, czyli sałatka z serca palmy

Tu jesteś:, Brazylia 2014, Kuchnia brazylijska, Podróż kulinarna, Podróże, Rio de JaneiroBrazylijskie uczty: palmito, czyli sałatka z serca palmy

Są miejsca, do których chętnie się wraca. Podobnie z restauracjami. Jak nam któraś przypadnie do gustu (kulinarnie rzecz jasna, chociaż jeśli dodatkowo wystrój jest klimatyczny, to tym lepiej), wracamy po więcej. Tak było z Bar do Mineiro w dzielnicy Santa Teresa, w Rio de Janeiro. Po udanej przygodzie z feijoadą, postanowiliśmy podczas naszej drugiej wizyty w Rio, wrócić do Mineiro na kolejną ucztę. Tym razem na talerzu wylądowało (m.in.) palmito, czyli sałatka z serca palmy!

Palmito – sałatka z serca palmy

Po kilku tygodniach w Brazylii, tutejsze potrawy mamy już nieco obcykane i trudno nam znaleźć coś, co nas jakoś bardzo zaskakuje. W Bar do Mineiro kartę przestudiowałam dokładnie (zajęło mi to 12 minut!), ale w końcu trafiłam na pozycję, przy której mój żołądek zadrżał z podniecenia… W sekcji sałatek znalazłam sałatkę z serca palmy. Słyszałam wcześniej o tej potrawie, ale do tej pory nie miałam okazji jej spróbować. A jest rewelacyjna!

Palmito, to po prostu miękki rdzeń palmy. W różnych krajach i regionach palmito pozyskuje się z różnych gatunków palm – m.in. są to palmy kokosowe i brzoskwiniowe. Serwuje się je zazwyczaj w postaci sałatki. Ponoć jedna z sałatek, z endemicznej (występującej wyłącznie na Seszele) palmy Deckenia nobilis, jest wyjątkowo droga, tak że bywa nazywana „sałatką milionerów”.

Nasza sałatka nie była aż tak kosztowna, bo było to palmito z dosyć popularnej w Brazylii, zwłaszcza w Amazonii, palmy açai. Açai (czyt. „asai”, nie ”akai”, jak to często słyszy się w Europie) pewnie kojarzycie z ciemnofioletowymi (przepysznymi zresztą) jagódkami, z których robi się soki, koktajle i smoothies, ale tym razem nie owe jagódki były gwiazdą wieczoru. „Sałatka” były to właśnie owe najdelikatniejsze marynowane rdzenie palmy, pokrojone w krążki i zaserwowane na sałacie. Proste, ale pyszne danie! Açai w tej formie smakuje troszeczkę podobnie do białych szparagów w zalewie (które osobiście uwielbiam) – pędy są kruche na wierzchu, a wnętrze rozpływa się w ustach! Rewelacja!

Palmito - sałatka z serca palmy açai

Palmito – sałatka z serca palmy açai

Palmito w wersji budżetowej

Nasza sałatka (porcja, która spokojnie wystarcza dla dwóch osób – idealna jako przystawka) kosztowała ok. R$ 25. Ale w supermarketach można kupić marynowane serce palmy açai w słoiczkach lub puszkach w dużo bardziej przystępnych cenach  (słoiczek 300 g za ok. R$ 12, puszka 450 g za ok. R$ 15). Jeśli ktoś nie jest pewny, czy mu ta szparago-podobna przekąska zasmakuje, może kupić jeszcze mniejszy słoiczek na próbę. Tymczasem ja wielką (największą w sklepie) puchę zabieram do domu! To prawie kilogram więcej w plecaku, z czego tylko 450 gram to smakowite palmito, ale koniecznie zabieram ten przysmak do Polski! Spałaszujemy go przy jakiejś specjalnej okazji :)

Palmito - sałatka z serca palmy açai

Smakowitego palmito, sałatka z serca palmy açai, jedzie z nami do Polski!

 

Nam palmito naprawdę bardzo smakowało. Polecamy je wszystkim, którzy wybierają się do Ameryki Południowej. A może Wy też jedliście serce palmy? Jeśli tak, to gdzie i jaka palma to była? No i najważniejsze – czy Wam smakowało?!
Pozdrawiamy smacznie, A&K

———-
P.S. Dla zainteresowanych: strona internetowa Bar do Mineiro

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

7 komentarzy

  1. Podróże MM 4 października 2014 w 17:48 - Odpowiedz

    Wygląda smakowicie, choć trochę przypomina cebulę :P

    • Asia 4 października 2014 w 17:54 - Odpowiedz

      Mi bardziej przypomina na pierwszy rzut oka młodego pora :)

  2. rodzanica 4 października 2014 w 21:11 - Odpowiedz

    dokładnie mi się ta sałatka z Porem skojarzyła

    • Asia 4 października 2014 w 22:37 - Odpowiedz

      Ale smak zupełnie inny :)

  3. MadameWu 5 października 2014 w 09:50 - Odpowiedz

    Ooo wygląda ciekawie. Nie wiedziałam, że można jeść palmę. :)

  4. Izabela 7 października 2014 w 20:09 - Odpowiedz

    Wygląda… prosto ;) ale informacja, że to serce palmy, już samo to pobudziło moje kubki smakowe – też bym spróbowała. :)

    • Asia 7 października 2014 w 21:45 - Odpowiedz

      Miałam dokładnie to samo – nazwa „serce palmy” bardzo mnie intrygowała. Absolutnie się nie zawiodłam. Jedyne co, to mam trochę mieszane uczucia z uwagi na świadomość, że jak już to serce z palmy się wytnie, to ona już nie rośnie. No ale tak się przecież dzieje z większością warzyw – zjadamy je i koniec.

Zostaw komentarz