Dżem z chilli i pomidorów, czyli ketchup inaczej

Tu jesteś:, PolskaDżem z chilli i pomidorów, czyli ketchup inaczej

Ostatnio dzieliłam się ze znajomymi przepisem na dżem z chilli i pomidorów. Zaczerpnęłam go z jednego z programów telewizyjnych i sprawdziłam w praktyce, a teraz mogę szczerze polecać innym. Idealny do mięs na ciepło i zimno albo jako alternatywa dla ketchupu. Moim zdaniem dużo lepsza!

Jaka to kuchnia? Nie mam pojęcia! Przepis pochodzi od Brytyjki, Lorraine Pascale, która prowadzi program kulinarny dla stacji BBC Home Cooking Made Easy (Kuchnia domowa jest łatwa). Lorrain powiedziała, że dżem idealnie rozgrzeje nas zimą, kiedy za oknem śnieg i mróz. Polecała go podawać na ciepło – do mięs, np. pieczonego schabu, kaczki lub na zimno, np. do kanapek. Narobiła mi wtedy tak ogromnego smaku, że szybko kliknęłam na pilocie nagrywanie. A kiedy jesienią zostaliśmy obdarowani swojskimi pomidorami, postanowiłam przepis wypróbować. Trochę go oczywiście zmodyfikowałam, ale dżemik wyszedł naprawdę rewelacyjnie! Kilka dni temu poleciłam go kilku znajomym i pomyślałam, że i z Wami się nim podzielę. Ciekawe, czy Wam podpasuje.

Pomidory

Malinowe pomidorki idealne na dżemik [fot. Sabina Pilat]

Dżem z chilli i pomidorów

Składniki
  • 1 kg pomidorów (skórkę najlepiej sparzyć i ściągnąć),
  • 3-4 surowe posiekane papryczki chilli (sama użyłam suszonych, i wzięłam tylko 2),
  • 1 drobno posiekana cebula,
  • kilka posiekanych lub przeciśniętych przez praskę ząbków czosnku (z zależności od tolerancji – w przepisie było 4) i kilka goździków,
  • drobno posiekany imbir – ok. 2 cm kawałek imbiru (miałam tylko sproszkowany – wzięłam chyba 2 łyżeczki),
  • 1/3 filiżanki brązowego cukru (Lorrain zalecała filiżankę na 0,5 kg pomidorów, ale moim zdaniem to przegięcie!),
  • ocet z białego wina lub balsamiczny (wg przepisu ćwierć szklanki, ale wzięłam mniej)
  • 2 łyżeczki sosu sojowego, sól, pieprz.
Przygotowanie

Cebulę, czosnek i pomidorki zmiksować w blenderze i podgrzać na patelni (lub od razu podgrzewać na patelni, aż pomidorki się rozpadną). Dodać chilli, imbir, cukier, goździki, ocet – całość wymieszać i trzymać na większym ogniu, póki nie rozpuści się cukier. Następnie patelnię należy zostawić na małym ogniu na około ok. 45 minut, mieszając od czasu do czasu, aż do osiągnięcia konsystencji gęstego sosu. Dodać sos sojowy (lub słodki sos japoński na bazie sojowego) i jeszcze chwilę potrzymać dżem na ogniu. Doprawić do smaku, czym tam sobie życzymy (ja np. dodałam dwie łyżki chutney z mango) i ciepły dżemik przekładamy do (małych i ślicznych) słoiczków, zawiązujemy wstążkę i odstawiamy w ciemne miejsce.
I gotowe! Smacznego! Itadakimasu!

Uwagi:
Zamiast części cukru można dać miód. Będzie zdrowiej! :)
Pomidory mogą być różniaste – sama robiłam z mieszanki malinowych i zwykłych, bo takie akurat miałam. Wiem, że ludzie robią podobny dżem także z pomidorków koktajlowych, ale to chyba by wyszło, jak za zboże!

dżem z pomidorów i chilli

🍅🍅🍅

[jetpack_subscription_form show_subscribers_total=0 title=0 subscribe_text=”Nie chcesz przegapić kolejnego wpisu? Subskrybuj nasz blog Byłem tu. Tony Halik. przez e-mail.” subscribe_button=”Zapisz się!”]
Autor: | 2018-05-25T09:58:31+00:00 11.08.2014|Kategorie: Podróż kulinarna, Polska|22 komentarze

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…