Ciekawe miejsca w Japonii: świątynia Kusushi-jinja (Mt Fuji)

Tu jesteś:Strona głównaWpisyCiekawe miejsca w Japonii, Fuji-san 富士山, Japonia 日本, Podróże, Podróże po JaponiiCiekawe miejsca w Japonii: świątynia Kusushi-jinja (Mt Fuji)
Świątynia Kusushi-jinja (Okumiya Fuji Hongū Sengen Taisha Tohoku) - chram sinto/shintō na szczycie góry Fuji

Kondi przy bramie torii przed chramem shintō Kusushi-jinja – szczyt góry Fuji, jakieś dwie godziny po wschodzie słońca

Zapraszamy na kolejny odcinek cyklu Ciekawe miejsca w Japonii. Dzisiejsza pocztówka z Japonii przedstawia świątynię w chmurach – i to dosłownie! Nie ma w całej Japonii świątyni wyżej położonej, niż mały chram shintō, Kusushi-jinja. Chram ten znajduje się bowiem na wysokości 3715 metrów nad poziomem morza, na brzegu krateru nieczynnego obecnie wulkanu i jednocześnie najwyższej góry Japonii, Fuji. Zdjęcie powyżej przedstawia Kondiego przy bramie torii, przy Kusushi-jinja (świątynia widoczna w głębi).

Świątynia Kusushi-jinja (szczyt góry Fuji)

Świątynia Kusushi-jinja (久須志神社), zwana też Okumiya (奥宮), to chram, będący „oddziałem” innego chramu, mianowicie Fujisan Hongū Sengen Taisha (富士山本宮浅間大社), znajdującego się w mieście Fujinomiya (skąd wyrusza jeden ze szlaków na górę Fuji – szlak Subarashiri). Jest poświęcona kami Ōkuninushi (dosł. „pan wielkiej ziemi”) i jego pomocnikowi Sukunabikona (dosł. „maleństwo skupiające w sobie siłę” – ponoć był niskiego wzrostu, wręcz krasnoludowego), to jest bóstw, które według japońskiej mitologii formowały ziemski krajobraz. Ale nie zawsze tak było. Początkowo w miejscu chramu shintō znajdowała się kiedyś świątynia poświęcona Buddzie Yakushido. Na skutek działania sił przyrody świątynia ta uległa zniszczeniu, a w 1702 roku w jej miejscu powstał chram Okumiya (wtedy jeszcze wulkan bywał czynny, ale nie znalazłam informacji o dokładnej przyczynie zniszczenia samej świątyni).

Kusushi-jinja to maleńka świątynia, która jest przycupnięta na północno-wschodniej części szczytu Fuji, w zasadzie tuż obok krateru. Można do niej dotrzeć z każdego miejsca na szczycie, okrążając ów krater, ale najbliżej do niej jest od wejść na szlaki Subarashiri i Yoshida (więcej o szlakach przeczytasz w naszej relacji ze wspinaczki na górę Fuji). Na teren świątyni wchodzi się tradycyjnie przez jedna z bram torii (jak ta na naszym zdjęciu).

Z ciekawostek mogę tez dodać, że w obrębie i tak malutkich zabudowań chramu znajduje się, a przynajmniej znajdował przez wiele lat, oddział japońskiej poczty (〒 418-0011), z którego można było nadać kartkę prosto ze szczytu. :) Dajcie znać, czy jeszcze jest, bo od naszej wizyty na Fuji nieco wody już upłynęło.

I jeszcze mała uwaga – co roku, 15 sierpnia w Kusushi-jinja odbywa się festiwal, zatem weźcie pod uwagę, że w przeddzień i tego dnia na szlakach i na szczycie Fuji może być jeszcze tłoczniej, niż zazwyczaj. A tłoczno jest i tak bardzo! Jak bardzo, dowiesz się z podlinkowanego wyżej postu o naszej wspinaczce.

Stempelek z poczty na Fuji (fot. Gonta2007)


🗺️ Świątynia Kusushi-jinjia (Mt Fuji) na Google Maps

 


Ciekawe miejsca w Japonii – mapa atrakcji

Oto inne miejsca w Japonii, które warto odwiedzić. Kliknij na ikonę, a rozwinie się opis z linkiem do postu.

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

19 komentarzy

  1. Maria Tamara 15 marca 2017 w 17:44- Odpowiedz

    Dla mnie to totalnie egzotyczny kierunek świata, choć może kiedyś się wybiorę zobaczyć na własne oczy takie ciekawe miejsca:)

    • Asia 16 marca 2017 w 14:49- Odpowiedz

      Właśnie dlatego chętnie o nim opowiadamy – bo w Azji jest inaczej, niż w Europie – przyrodniczo i socjologicznie :)

      • Tonia 18 marca 2017 w 10:02- Odpowiedz

        Cześć, co masz na myśli pisząc : socjologicznie?
        Japonia raczej nie będzie moim celem podróżniczym, co nie znaczy, że nie lubię o niej poczytać. Mi na przeszkodzie do zbliżenia się do krajów azjatyckich stoi ich pismo, te krzaczki są dla mnie zbyt abstrakcyjne.

        • Asia 18 marca 2017 w 10:56- Odpowiedz

          To że w Japonii społeczeństwo rządzi się zupełnie innymi regułami, że jest np. niewyobrażalny kult pracy (który niekoniecznie ma dużo wspólnego z pracowitością ludzi), a szef jest ważniejszy niż członkowie rodziny; w ogóle sprawy zawodowe, polityczne bardzo często determinują stosunki rodzinne, itd. Obcokrajowcowi trudno się odnaleźć w japońskim społeczeństwie, bo de facto nie przewidziano w nim zbyt wiele miejsca dla obcych.

          A pismo to kwestia nauki. Jeśli serio ktoś myśli nad wyjazdem, to faktycznie semestr lub dwa nauki języka japońskiego nie zaszkodzi, bo jego znajomość faktycznie się przydaje. Chociaż da się i bez.

  2. Alfabetpodrozniczy 16 marca 2017 w 15:45- Odpowiedz

    Trekking na Fuji-san chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. Kilka razy miałam okazję widzieć go z okien pociągu. Ta wspinaczka byłaby dla mnie przyjemnością. Dzięki Twojemu wpisowi wiem co będzie czekać mnie na górze.

    PS Zazdroszczę, ale tak pozytywnie ;)

    • Asia 16 marca 2017 w 16:00- Odpowiedz

      Fuji-san oglądana z okien pociągu prezentuje się wspaniale. Zwłaszcza, kiedy nie jest pochmurno.

  3. Sylwia z TUiWszedzie.pl 16 marca 2017 w 19:36- Odpowiedz

    Ja Japonię znam tylko z książek głównie Murakamiego (na razie). Japonia z książek zaczarowała mnie swoją niecodziennością i nieprawdopodobieństwem i zastanawiałam się czy w rzeczywistości też taka jest. Czy może być coś bardziej nieprawdopodobnego niż świątynia w chmurach i w dodatku na brzegu krateru?

    • Asia 4 kwietnia 2017 w 00:30- Odpowiedz

      Podobno Japończycy nie przepadają za tym, jak Murakami – który latami mieszkał za granicą – przedstawia Japonię. Chociaż uwielbiam poetycką prozę tego pisarza, to „Japonia Murakamiego” to nie jest do końca to, co znam z podróży. Chociaż wiele miejsc opisał bardzo dokładnie i my niektóre z nich odwiedziliśmy.

  4. Rykoszetka 16 marca 2017 w 19:37- Odpowiedz

    Poczta w takim miejscu, no no :D

    • Asia 17 marca 2017 w 14:31- Odpowiedz

      Japończycy wychodzą klientom naprzeciw, a nawet – jak w tym przypadku – na górę!

  5. Natalia 17 marca 2017 w 23:40- Odpowiedz

    Podziwiam zakonników, którzy decydują się na życie/pracę w takim miejscu

    • Asia 18 marca 2017 w 09:43- Odpowiedz

      Nie mam pojęcia, jak to z nimi jest, ale sensowne byliny, gdyby co jakiś czas zmieniali się z mnichami z Fujinomiya :)

  6. Och!Wychowanie 18 marca 2017 w 09:50- Odpowiedz

    Japonia zawsze mnie intrygowała. Przyjemnie się czyta, cudne zdjęcia :)

  7. Magda 18 marca 2017 w 09:53- Odpowiedz

    uwielbiam takie klimatyczne miejsca, choć nigdy w Japonii nie byłam, ale poczta jest genialna- mały liścik wysłany ze szczytu-super sprawa ;)

  8. Kasia 19 marca 2017 w 19:45- Odpowiedz

    Piękne!Kocham te klimaty,powiew orientu,pagody…cudo…

    • Asia 19 marca 2017 w 21:22- Odpowiedz

      To prawda, azjatyckie świątynie są cudowne!

  9. Renata 19 marca 2017 w 20:12- Odpowiedz

    Świątynia ponad 3 tys m.n.p.m to bardzo wysoko. Czy można podjechać pod górę autobusem?

    • Asia 19 marca 2017 w 21:21- Odpowiedz

      Na szczyt wulkanu?! :D Nie, nie można. Trzeba wejść na nogach!

Zostaw komentarz