Kanji tygodnia: wyspa (島) i lista japońskich wysp, które warto odwiedzić

Tu jesteś:, Kanji tygodnia, Podróże, Podróże po JaponiiKanji tygodnia: wyspa (島) i lista japońskich wysp, które warto odwiedzić
Kanji tygodnia: wyspa (島) - Hashima, znana też jako Gunkanjima - jedna z najciekawszych wysp japońskich!

Hashima (端島), znana też jako Gunkanjima (軍艦島) – jedna z najciekawszych wysp japońskich!

Wracamy do „praktycznej” nauki znaków kanji. Gwarantuję, że znajomość tego znaku przyda Ci się, jeśli planujesz rejsy na mniejsze japońskie wyspy! Natomiast kinomaniacy znajdą ciekawostkę dla siebie na końcu wpisu. Poznaj kolejne kanji tygodnia: wyspa (島).

Może zastanawia Was, dlaczego w nazwach własnych niektórych miejsc w Japonii, a konkretnie wysp często pojawią się te same człony -jima (czyt. „dzima”) i shima (czyt. „sima”). Otóż wiele nazw japońskich wysp, zwłaszcza tych zwyczajowych, to nazwy – można powiedzieć – „opisowe”. I tak np. Miyajima (宮島) to dosłownie „wyspa chramu”, a Hashima (端島) to „wyspa graniczna”. Shimajima to jest to samo słowo oznaczające „wyspę”, zapisywane tym samym znakiem kanji (島), tylko w drugim przypadku następuje udźwięcznienie. I dzisiaj ten znak kanji chciałam Wam przybliżyć w ramach cyklu „Kanji tygodnia”.

Kanji tygodnia: wyspa (島)

Znak 島 może się wydawać trudny, zwłaszcza, że składa się z 10 kresek. Ale ponieważ pojawia się w wielu japońskich nazwach geograficznych, szybko się można z nim oswoić. Jeśli planujecie rejsy na inne, poza czterema głównymi, japońskie wyspy, znajomość tego znaku zdecydowanie pomoże Wam rozczytać drogowskazy i opisy (choćby w portach przepraw promowych), które często są tylko po japońsku. Tutaj możecie zobaczyć, jaka jest kolejność kreślenia kresek tego znaku. Poniżej – w ramach przewodnika po ciekawych wyspach i wysepkach japońskich, które odwiedziliśmy (i które polecamy odwiedzić też Wam) – zamieściłam alfabetyczny spis japońskich nazw (zapisanych w znakach kanji i alfabecie rōmaji) wraz z dosłownym tłumaczeniem nazw i krótkim komentarzem.

Japońskie wyspy,
które warto odwiedzić

1. Enoshima

Enoshima (江の島) – „wyspa przy ujściu rzeki do morza”, wyspa znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie Kamakury (i jest połączona z nim 600-metrowym mostem) – miasta słynącego ze świątyni z posagiem Wielkiego Buddy; na Enoshimie znajduje się także kilka świątyni, między którymi prowadzi fajny szlak.

2. Gunkanjima / Hashima

Gunkanjima (軍艦島) – „wyspa-okręt wojenny” – kształtem owa wyspa przypomina taki okręt; jest to druga, zwyczajowa nazwa wyspy Hashima, betonowa wyspa-widmo, zamieszkała kiedyś przez górników wydobywających węgiel oraz ich rodziny, w czasach świetności było to wtedy jedno z najbardziej zaludnionych miejsc na ziemi (na wyspie o powierzchni 0,063 km² mieszkało 5259 osób).

Hashima (端島) – „wyspa graniczna” – nazwa pochodzi pewnie od tego, że wyspa znajduje się 15 kilometrów od Nagasaki, na skraju prefektury o tej samej nazwie, ale cały czas należąca do tej prefektury; jet to ta oficjalna nazwa wyspy.

Hashima (端島), znana też jako Gunkanjima (軍艦島) - jedna z najciekawszych wysp japońskich!

Hashima (Gunkanjima) – jedna z najciekawszych wysp japońskich!

3. Itsukushima / Miyajima

Itsukushima (厳島) – „surowa wyspa ” – to właśnie na tej wyspie znajduje się słynny chram shintō Itsukushima-jinja z pływającą bramą torii; wyspa ta jest szerzej znana jako Miyajima.

Miyajima (宮島) – dosłownie „wyspa chramu” – z tego, co wiem, to zwyczajowa nazwa, a pochodzi od tego, że na wyspie znajduje się słynny ów chram shinto.

Świątynia Itsukushima-jinja (Miyajima) i pływająca brama torii

Pływająca brama torii przy Itsukushima (Miyajima)

4. Naoshima

Naoshima (直島) – nazywana „wyspą-muzeum”, bo choć zamieszkała przez cywilów, znajduje się na niej kilka gmachów mieszczących muzea sztuki nowoczesnej, w tym dzieła Andy’ego Warhola oraz liczne instalacje, w tym autorstwa słynnej japońskiej artystki – Yayoi Kusama; dosłowne tłumaczenie nie jest proste, bo znak 直 oznacza, między innymi, „uczciwy”, „szczery”, ale też „cenny”, „wartość”, itd., zatem zostańmy w tym przypadku przy „wyspie-muzeum”.

Słynna dynia autorstwa Yayoi Kusama na wyspie Naoshima

Słynna dynia autorstwa Yayoi Kusama na wyspie Naoshima

5. Sakurajima

Sakurajima (桜島) – „wyspa sakur”, czyli „wyspa drzew wiśniowych” – aktywny wulkan na południu Kiusiu, którego dymiący niemal non stop stożek wystaje ponad powierzchnię wody; obecnie wyspa połączona jest z Kiusiu, ale i tak najwygodniej tam dostać się promem z Kagoshimy; naszym zdaniem jest to jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miejsc w Japonii.

Sakurajima dymi - widok z portu w Kagoshimie, Japonia

Sakurajima dymi – widok z portu w Kagoshimie, Japonia

6. Tashirojima

Tashirojima (田代島) – dosłownie „wyspa ery pola ryżowego” (nie jestem w stanie ładniej przetłumaczyć tej nazwy) – nazywana też często „kocią wyspą” z uwagi na fakt, że zamieszkuje ją zaledwie około 100 staruszków, którym towarzyszy kilkaset kotów; na wyspie jet też chram poświęcony kotom, Neko-jinja (猫神社).

 

Tashirojima - kocia wyspa

Tashirojima – kocia wyspa

7. Yakushima

Yakushima (屋久島) – „wyspa yaku” – niesamowita wyspa znajdująca się na południe od Kiushu (stosunkowo blisko wyspy Sakurajima), którą porastają lasy z kilkusetletnimi (a niektóre liczą nawet tysiące lat) cedrami japońskimi – yakusugi; to tutaj Japonki jeżdżą fotografować mech; sama wyspa i jej lasy stanowiły inspirację dla Hayao Miyazakiego do stworzenia jednego z jego najsłynniejszych filmów – Księżniczka Mononoke.
Co do słowa yaku – jest to złożenia znaków 屋 – ya (to samo -ya, co w „sklepikach”: honya – księgarnia, hanaya – kwiaciarnia, kusuriya – apteka, itd. oraz znaku 久 – ku, który oznacza „dawny”.

Mech na szlaku Shiratani Unsuikyo, Yakushima

8. Zamamijima

Zamamijima (座間味島) – „wyspa Zamami” (poszczególne znaki znaczą odpowiednio „siedzenie”, „przez” – w znaczeniu interwału czasowego, „smak” – nie wiem, jak to razem połączyć…) – cudna wyspa w archipelagu Ryukyu, z grupy wysp Kerama w prefekturze Okinawa; to tam widziałam najpiękniejsze koralowe plaże i romansujące wieloryby!

Plaża na wyspie Zamami, Kerama Islands, Okinawa, Japonia

Plaża na wyspie Zamamijima, Kerama Islands, Okinawa, Japonia

Coś dla kinomaniaków: Nakashima Tetsuya – reżyser „z wyspy”

A teraz obiecana ciekawostka dla fanów japońskiego kina!
(Chociaż w sumie była już jedna o Księżniczce Mononoke!).
Pamiętacie jednego z naszych ulubionych japońskich reżyserów Tetsuya Nakashima? Publikowaliśmy na blogu recenzje niektórych jego filmów, np. Kamikaze Girls (aka. Shimotsuma monogatari), czy Wyznania (Kokuhaku). Jego nazwisko też zawiera znak na wyspę. W ogóle jego nazwisko, Nakashima (中島), oznacza dosłownie „wewnątrz wyspy”, czy „środek wyspy” (tak, tak, dobrze kojarzycie – znak kanji oznacza „środek” i występuje w nazwie Chin – „Kraju Środka”).

またね!

[Przeczytaj też o innych znakach kanji]

Autor: | 2017-08-01T17:36:10+00:00 25.07.2017|Kategorie: Język japoński, Kanji tygodnia, Podróże, Podróże po Japonii|19 komentarzy

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

19 komentarzy

  1. Zuzanna 25 lipca 2017 w 22:29- Odpowiedz

    Po pierwsze – jestem zauroczona Twoim blogiem! I wygląd, i treść: wszystko idealnie ze sobą współgra. Po drugie – uwielbiam podróże, więc tym bardziej przypadł mi on do gustu. Cieszę się, że są w blogosferze jeszcze takie blogi, gdzie ludzie naprawdę piszą z pasją, co więcej, nie zapominają o poprawności językowej i ogólnej estetyce.
    +Marzy mi się podróż do Japonii i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to zrealizować!
    Pozdrawiam ;)

    • Asia 25 lipca 2017 w 22:36- Odpowiedz

      Zuzanna, bardzo Ci dziękuję! Jest mi bardzo miło wiedzieć, że są jeszcze ludzie, którzy doceniają sztukę słowa, w co ostatnio mocno zwątpiłam. Pozdrawiam serdecznie!

  2. Anita 26 lipca 2017 w 08:49- Odpowiedz

    Marzenie by tam pojechać! Przepiękne zdjęcia. Dziękuję za inspirację.

    • Asia 26 lipca 2017 w 09:31- Odpowiedz

      Polecamy się! I dziękuję za miłe słowa! :)

  3. Iza z CzytanieRozwija.pl 26 lipca 2017 w 08:58- Odpowiedz

    Nie interesuję się Japonią, ale twój artykuł bardzo mi się spodobał. Szczególnie ta wzmianka o staruszkach i kotach. Coś chyba mają ze sobą wspólnego, skoro, gdzie nie pojedziesz, starsze osoby ciągnie do kotów :)
    Wyspę Zamamijima chciałabym zobaczyć na żywo. Wyobraźnia działa, a widok prosto z książki fantasy!
    Pozdrawiam, Iza z http://www.czytanierozwija.pl

    • Asia 26 lipca 2017 w 09:44- Odpowiedz

      Starsi ludzie są spokojni i cisi, nie robią gwałtownych ruchów, są dobrotliwi. Idealny typ człowieka do interakcji z kotem :)

  4. Andrzej 28 lipca 2017 w 08:09- Odpowiedz

    A Fukushima? To też jakaś wyspa? Co to oznacza?

    • Asia 31 lipca 2017 w 12:33- Odpowiedz

      Trafne spostrzeżenie. Chociaż Fukushima to miasto, a nie wyspa, które znajduje się ok 50 km od linii brzegowej, jej nazwę (i nazwę całej prefektury, której jest stolicą) zapisuje się znakiem na wyspę. Fukushima (福島) to dosłownie „wyspa szczęścia”. Nazwa piękna, chociaż z punktu widzenia tego, co się stało w prefekturze, można powiedzieć, że nie do końca udało im się zakląć rzeczywistość.

      Natomiast warto wiedzieć, że elektrownia atomowa „Fukushima I” (Fukushima Daiichi), w której doszło do katastrofy, nie znajduje się bezpośrednio w mieście Fukushima, lecz w miasteczku Ōkuma – ponad 80 km od stolicy. Niemniej zła sława otoczyła i stolicę i resztę prefektury. Przyznam, że i ja, gdy przejeżdżałam przez to miasto kilka lat po katastrofie, odczuwałam dziwny, irracjonalny lęk nie wiadomo przed czym. Po prostu nazwa tak na mnie zadziałała.

  5. Webska 31 lipca 2017 w 15:21- Odpowiedz

    Mój mąż ogląda japońskie mangi i wciąż powtarza, że chcialby odwiedzić Japonię wiosną. Nie rozumiałam, bo nie kręcą mnie te klimaty, ale po Twoim tekście chyba zacznę się nad tym zastanawiać :) Piękne zdjęcia.

    • Asia 31 lipca 2017 w 15:57- Odpowiedz

      Wiosną kwitną wiśnie (sakury), które Japończycy uważają za jeną z najpiękniejszych rzeczy na świecie. Pewnie dlatego wtedy chciałby tam pojechać. :)

  6. Karolina 31 lipca 2017 w 22:06- Odpowiedz

    Japonia – jedno z moich marzeń :-) mam nadzieję że uda się je zrealizować

  7. blogierka 1 sierpnia 2017 w 01:38- Odpowiedz

    Powinniście organizować takie wyprawy Polaków do Japonii- serio!! Jesteście kopalnią wiedzy zarówno o kraju jak i o języku :)
    ps.Dynia rozwaliła system :D

    • Asia 1 sierpnia 2017 w 14:28- Odpowiedz

      Dzięki za miłe słowa. :)
      Nawet o tym myśleliśmy – o wyjazdach z małymi grupkami pasjonatów Japonii. Na razie jednak mamy kilka prywatnych i dosyć absorbujących projektów do zrealizowania. Potem się zobaczy.

      Dynia Kusamy jest fantastyczna, to prawda. :)

  8. Monika Kilijańska 2 sierpnia 2017 w 21:01- Odpowiedz

    Moim marzeniem jest nauczyć się japońskiego, by bez napisów oglądać anime i czytać oryginalne mangi!

    • Asia 2 sierpnia 2017 w 22:42- Odpowiedz

      すごい‼︎
      To serdecznie polecam kurs w szkole, do której uczęszczam, RakuGaku! :)

  9. La Petite Polonaise 3 sierpnia 2017 w 09:10- Odpowiedz

    Uwielbiam tu zaglądać! Po takim wpisie aż chce się pakować plecak i ruszać w świat! ;)

    • Asia 3 sierpnia 2017 w 14:39- Odpowiedz

      Bardzo nam miło!Taki jest zamysł tej strony – by inspirować do podróży!

  10. Globfoterka 24 września 2017 w 13:41- Odpowiedz

    Tashirojima moim faworytem! :) Wszystko co kocie nie jest mi obce. Swoją drogą widziałam w Tokio i Kioto kilka kocich kawiarni. Byłaś? Odwiedziłam tylko chińską, żeby świętować tam urodziny z mruczkami i matchowym sernikiem w tle :).

    • Asia 24 września 2017 w 16:16- Odpowiedz

      Tak, byliśmy w Neko Cafe w Shinjuku. Było fajnie!
      No i byliśmy też w krakowskiej Kociarni :)

Zostaw komentarz