Kanji tygodnia: rzecz (物)

Tu jesteś:, Kanji tygodniaKanji tygodnia: rzecz (物)

W poście o japońskiej kuchni kaiseki pojawiło się kilka terminów określających poszczególne dania wchodzące w skład posiłku kaiseki. W niektórych powtarzał się pewien znak kanji, na dodatek czytany tak samo. Chodzi o słowa: futamono, yakimono, kō-no-mono i mizumono oraz o znak 物 czytany mono. I ten znak znajdzie się dzisiaj na tapecie. Co oznacza? Otóż oznacza on „rzecz”, ale czasami łatwiej jest przetłumaczyć go jako „coś”.

Kanji tygodnia: rzecz (物)

Kanji tygodnia: rzecz - 物 (mono)

Kanji tygodnia: rzecz – 物

W języku japońskim jest wiele logiki. Słowa często tworzy się przez złożenia innych słów i/lub znaków. W języku polskim jest podobnie. Weźmy chociaż takie słowo „podstawka” – oznacza ono coś, co się stawia pod czymś innym. Albo angielskie (teraz chyba też i polskie) słowo „laptop” – oznacza coś (a konkretnie elektroniczne ustrojstwo), co kładziemy na wierzchu (ang. top) kolan (ang. lap). I chociaż wspomniane słowa nie zawierają w sobie słówka „coś”, to naturalnie przychodzi ono na myśl, kiedy próbuje się wyjaśnić ich znaczenie.

Japończycy ułatwili sobie sprawę – słówko „coś” („rzecz”) pojawia się w złożeniach, oznaczających przedmioty, a może lepiej powiedzieć „obiekty”, których dotyczy dana czynność/sytuacja/sprawa/itd. Brzmi skomplikowanie? Nie ma się co martwić, bo to naprawdę proste. Zobaczcie sami.

Ciekawostka #1: coś do jedzenia/picia

„Jedzenie”, czyli produkty, które zjadamy, to po japońsku tabemono (食べ物). Słowo stanowi złożenie czasownika „jeść” – taberu (bez końcówki -ru) i rzeczownika „rzecz” – mono. Innymi słowy, tabemono oznacza „rzecz do zjedzenia”/”coś do zjedzenia”. Czy może być bardziej dosłownie?!

jedzenie (tabemono) = rzecz/coś (mono) do jedzenia

Analogicznie jest z napojami. „Napoje”/”picie”, czyli produkty, które pijemy, to po japońsku nomimono (飲み物). Słowo stanowi złożenie czasownika „pić” – nomu i rzeczownika „rzecz” – mono. Innymi słowy, nomimono oznacza „rzecz do picia”/”coś do picia”.

picie (nomimono) = rzecz/coś (mono) do picia

Inne przykłady rzeczy do spożycia? Proszę bardzo!
Wróćmy do naszego posiłku kaiseki i jego dań:

  • futamono (蓋物) – dosłownie „coś do przykrycia” (złożenie  futa  – „przykrywka” i mono – „rzecz”), czyli ciepłe danie serwowane w miseczce z pokrywką (by nie wystygło),
  • yakimono (焼物) – dosłownie „coś smażonego” (złożenie  yaku  – „smażyć” i mono – „rzecz”), czyli chodzi o danie smażone/grillowane,
    kō-no-mono (香の物) – dosłownie „coś pachnącego” (złożenie    – „kadzidło”/”zapach” i mono – „rzecz”) i w tym przypadku chodzi o piklowane warzywa,
  • mizumono (水物) – dosłownie „coś wodnego” (złożenie  mizu  – „woda”mono – „rzecz”) i w tym przypadku chodzi o deser podawany na koniec posiłku.
Ceramiczna miseczka z przykrywką do serwowania potraw w ramach dania futamono w ramach kaiseki

Ceramiczna miseczka z przykrywką do serwowania potraw w ramach dania futamono w ramach kaiseki

Ciekawostka #2: coś do noszenia

Kto czytał nasz wywiad z Olgą Mazurkiewicz, pasjonatką kitsuke – sztuki zakładania japońskiego kimona, ten być może pamięta, że słowo kimono nie oznacza nic szczególnie wykwintnego. Tłumaczy się je (jeśli się je w ogóle tłumaczy, bo słowo to weszło już chyba do wszystkich języków świata) jako „coś do noszenia”. W przypadku słowa kimono (着物) działa bowiem dokładnie ta sama zasada, co wyżej: jest to złożenie czasownika kiru – „zakładać” [ubranie] (bez końcówki -ru) i naszego mono – „rzecz”.

kimono = rzecz/coś (mono) do noszenia

Na upartego słowo kimono można rozumieć jako dowolne ubranie, ale przyjęło się, że termin ten zarezerwowany jest jednak do określania tradycyjnego japońskiego stroju (a przynajmniej tak pokazuje Google Graphics). Poza tym w języku japońskim funkcjonują inne słowa oznaczające „ubranie”, jak na przykład fuku, w tym wafuku (ubranie w stylu japońskim) i yofuku (ubranie w stylu zachodnim️).

Kanji tygodnia: rzecz

Kimono to po japońsku dosłownie „rzecz/coś do noszenia” (na zdjęciu akurat tył kimono z wyeksponowanym pasem obi)

またね!

[Przeczytaj też o innych znakach kanji]

Autor: | 2017-01-19T00:12:06+00:00 17.01.2017|Kategorie: Język japoński, Kanji tygodnia|5 komentarzy

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…

5 komentarzy

  1. Martyna 19 stycznia 2017 w 12:31 - Odpowiedz

    Ciekawy tekst, wielu nowych rzeczy się dowiedziałam. Pozdrawiam ciepło i zapraszam na …

  2. iTysia 19 stycznia 2017 w 20:29 - Odpowiedz

    O, czyli wiem, że jest coś do noszenia :D Jakie to proste! Ciekawe, może czas na kolejny język w moim repertuarze? Zacznę zaglądać częściej, bo wpis jest bardzo interesujący i chciałabym rysować (?) Kanji :)

    • Asia 19 stycznia 2017 w 23:34 - Odpowiedz

      Zapraszam.
      A język polecam – jest bardzo interesujący i wcale nie taki trudny, jak go malują, tfu, kaligrafują.

  3. Klaudyna 19 stycznia 2017 w 20:54 - Odpowiedz

    Te bardzo logiczne końcówki przypominają mi bardzo język esperanto. Zamenhof zresztą z japońskiego też czerpał inspirację, więc wcale mnie to nie dziwi :)

    • Asia 19 stycznia 2017 w 21:26 - Odpowiedz

      Pewnie wybrał i zaimplementował w esperanto to, co mu się w japońskim podobało najbardziej. :)

Zostaw komentarz