Tuńczyk za 2 miliony dolarów – gdzie go zjeść? Recenzja restauracji Sushi Zanmai Tsukiji

Tu jesteś:, Kuchnia japońska, Kuchnie Azji, Podróż kulinarnaTuńczyk za 2 miliony dolarów – gdzie go zjeść? Recenzja restauracji Sushi Zanmai Tsukiji
  • Tuńczyk za 2 miliony dolarów Japonia

Tuńczyk za 2 miliony dolarów. Japonia znowu zaskakuje kulinarnie. Na noworocznej aukcji tuńczyków w Tokio zlicytowano tuńczyka za prawie 2 miliony dolarów. Wylicytował go Kiyoshi Kimura, by zaserwować go w jednej ze swoich restauracji sushi. I wiecie co? Jedliśmy w tej restauracji nie raz! Poniżej recenzja restauracji Sushi Zanmai znajdującej się w dystrykcie Tsukiji, w Tokio.

Tuńczyk za 2 miliony dolarów

Świat obiegł niesamowity news: na noworocznej aukcji w Tokio sprzedano tuńczyka błękitnopłetwego za 1,8 miliona dolarów. Tuńczyk ważył ćwierć tony (dokładnie: 276 kilogramów) i został złowiony w okolicy portu Oma w prefekturze Aomori (północna część wyspy Honsiu). Zwycięzcą aukcji jest Kiyoshi Kimura, właściciel sieci restauracji Sushi Zanmai. To właśnie w Sushi Zanmai zlokalizowanej w Tsukiji, na obrzeżach dawnego targu rybnego Tsukiji Shijo, można było zjeść tego wyjątkowego tuńczyka.

Czy dalej warto odwiedzać Tsukiji

Odkąd targ rybny przeniesiono z Tsukiji do Toyosu na Odaibie (sztuczna wyspa, na którą można dojechać spektakularną trasą kolejką Yurikamome – video) zasypujecie nas pytaniami, czy warto jeszcze odwiedzać okolice starego targu. Powtarzamy niezmiennie, że warto. Na Toyosu przeniesiono część wewnętrzną obejmującą halę handlową w kształcie wachlarza, miejsce, gdzie odbywały się aukcje tuńczyków i tereny przeładunkowe. Natiomiast dalej funkcjonuje część „targowiska zewnętrznego” obejmująca liczne sklepiki, stoiska z grillowanymi owocami morza i tradycyjnymi japońskimi słodyczami wagashi oraz restauracje, w tym restauracje sushi. To właśnie tam znajduje się restauracja Sushi Zanmai, której właściciel wylicytował tuńczyka za prawie 2 miliony dolców. I tam postanowił go serwować.

Natomiast jeśli zależy Wam, by obejrzeć konkretnie aukcję tuńczyków, udajcie się do Toyosu, nie na Tsukiji. Warto jednak zaznaczyć, że o ile na Tsukiji Shijo była szansa na to, by wejść na teren aukcji i zobaczyć ją z bliska, na Toyosu ogląda się ją przez szybę.

Zobacz, jak wyglądała aukcja tuńczyków na tokijskim targu Tsukiji Shijo:

 

Restauracja Sushi Zanmai Tsukiji

W restauracji Sushi Zanmai na Tsukiji byliśmy kilkukrotnie. Uważamy, że oferowane jest tam naprawdę dobre sushi. A do tego w bardzo atrakcyjnych cenach. Łatwo tam trafić, bo restauracja znajduje się blisko świątyni Tsukiji Hongwanji (築地本願寺), zaraz obok stacji metra Tsukiji. (Na końcu wpisu podałam adres oraz link lokalizacji na mapie Google.) Kiedy wysiądziecie na stacji metra, już w korytarzach prowadzących na zewnątrz zobaczycie plakaty reklamujące tę restaurację. Nie martwcie się jednak. To nie jest miejsce, które pompuje kasę w marketing, zamiast w jakość składników!

W restauracji można usiąść przy jeżdżącej taśmie lub przy stoliku. Każda z tych opcji ma swoje wady i zalety. Ja osobiście chyba wolę siedzieć przy stoliku, bo przy taśmie jem oczami i nie potrafię się powstrzymać przed sięganiem po kolejne talerzyki. Przy stoliku jest nieco bardziej kameralnie, można swobodniej rozmawiać. Z drugiej strony restauracje typu kaiten-zushi (z taśmą) dają możliwość na kontakt z kucharzem. I jest to niewątpliwie ciekawe japońskie doświadczenie. Może się jednak zdarzyć, że nie będziemy mieli wyboru odnośnie miejsca, bo – jak widać na zdjęciach poniżej – Sushi Zanmai jest bardzo popularne (wielu twierdzi, ze to ich ulubiona restauracja w Tokio) i często trzeba poczekać w kolejce na jakiekolwiek miejsce.

Sushi Zanmai Tsukiji - sala z taśmą (kaiten zushi)

Sushi Zanmai Tsukiji – część restauracji z taśmą (tzw. kaiten zushi)

Sushi Zanmai Tsukiji

Restauracja Sushi Zanmai Tsukiji – część ze stolikami na pięterku

Jak się zamawia jedzenie w Sushi Zanmai

W zależności od tego, gdzie Was usadzą – w części z taśmą, czy przy stoliku – zamawia się trochę inaczej. Siedząc przy przy taśmie macie ułatwione zadanie, bo możecie sobie sięgać po to, co aktualnie przejeżdża obok. Jeśli macie ochotę na coś specjalnego lub z karty (np. zestaw albo nigiri, które aktualnie „nie śmiga” na taśmie), możecie to domówić. A można to zrobić np. prosząc o dany smakołyk bezpośrednio najbliższego kucharza lub przez formularz (patrz dalej).

Przy stoliku – wiadomo – jedzenie się zamawia. Zamówienie składa się na specjalnym formularzu, gdzie zaznacza się odpowiednie pozycje (podaje się liczbę zamawianych sztuk) lub się je samodzielnie dopisuje. (Jest to dość popularna forma zamawiania posiłków w Azji, nie tyko w Japonii.) Na widocznym niżej zamówieniu dopisywaliśmy dodatkowe pozycje, ponieważ były to smakołyki ze specjalnej karty sezonowej, które nie figurowały w stałym menu. Jeśli nie znacie japońskiego możecie oczywiście wskazać daną pozycję na ilustrowanym menu. Jest duża szansa, że otrzymacie menu z opisami (a przynajmniej z nazwami) w języku angielskim. Formularz zamówienia jest przypinany do Waszego krzesła. Lub zostawiony przy Waszym stanowisku przy barze. Na analogicznej karteczce (przekalkowanej) obsługa zaznacza, co już podali.

Nasze zamówienie w restauracji Sushi Zanmai Tsukiji

Nasze zamówienie w restauracji Sushi Zanmai Tsukiji przypięte do krzesła

Nasze zamówienie w restauracji Sushi Zanmai Tsukiji

Zoom na zamówienie (sama pisałam): jest i unagi, i tuńczyk, i zestaw sezonowy z zieleniną…

Co warto zamówić w Sushi Zanmai

Sushi Zanmai specjalizuje się w tuńczykach. Oczywiście oferują też inne ryby i owoce morza, które też są znakomite. Jednak zdecydowanie najbardziej polecamy zamawiać tam różne kawałki i rodzaje tuńczyka (jap. maguro). W ofercie restauracji są dostępne zarówno nigiri na sztuki, maki, jak również ciekawe zestawy, w tym zestawy obejmujące tuńczyka akami, chutorootoro. (Niewtajemniczonym polecamy artykuły Sushi dla początkujących oraz  Jakie sushi jedzą Japończycy.) Warto także zwrócić uwagę na wspomniane wcześniej zestawy sezonowe – można trafić na coś zupełnie wyjątkowego. Sezonowość (czyli wykorzystanie aktualnie dostępnych składników) to jedna z jej największych zalet japońskiej kuchni, co zawsze podkreślamy.

Menu restauracji z cenami można obejrzeć w internecie (sprawdź: menu Sushi Zanmai). Zdecydowanie warto zrobić to przed wyruszeniem do restauracji. Kolejki oczekujących na stolik lub miejsce przy barze mogą być naprawdę długie, a według japońskiej etykiety nie wypada przesiadywać w restauracji godzinami, bo się blokuje miejsce kolejnym osobom. Wskazane jest, by się zawczasu przygotować i nie ślęczeć nad menu zbyt długo.

⚠️ Nasz tip. Kiedy będziesz przeglądać menu restauracji, zerknij na zestaw Maguro Zanmai (まぐろざんまい) za 3 100 jenów (na piątej stronie podlinkowanego pdf). To jest naprawdę bardzo dobra opcja jeśli chodzi o stosunek ilości i jakości do ceny! Aha, i ważna sprawa! Nie powinno się zamawiać wyłącznie jednego zestawu na dwie osoby. Zamówcie przyjemniej po jednym na głowę! To jedzenie jest naprawdę warte każdego wydanego jena!

Na koniec kilka zdjęć sushi wraz z opisami, co to za przysmaki.

Sushi Zanmai zestaw maguro - trzy rodzaje mięsa tuńczyka (Tuńczyk za 2 miliony dolarów)

Maguro, czyli tuńczyk (talerzyk z taśmy – trzy rodzaje mięsa tuńczyka)

Tuńczyk za 2 miliony dolarów (Sushi Zanmai Tsukiji)

Czy to jest tuńczyk za 2 miliony dolarów? Raczej nie, ale tego też pewnie wylicytował Kiyoshi Kimura (Sushi Zanmai Tsukiji)

Zestaw nigiri – od lewej: suzuki (okoń), maguro no tataki (tuńczyk), iwashi (sardynka), hamo (murenoszczuk indochiński) i na końcu unagi (węgorz)

Nigiri z karty – od lewej: akagai (małże „arki”), kazunoko (ikra śledzia), hotate (małże świętego Jakuba)

Letni zestaw wegetariański – negi (szczypior dymki), myōga (imbir) oraz bakłażan Kinukawa

 

Kiedy najlepiej wybrać się do Sushi Zanmai?

Kiedy tylko będziecie mieli na to ochotę! Restauracja jest czynna… całą dobę! Nie musicie się zatem zrywać przed świtem – możecie wybrać się tam w nocy, na jet-lagu! Kto wie, może akurat się załapiecie na kolejnego kultowego tuńczyka za 2 miliony dolarów?! Itadakimasu!

Adres Sushi Znanmai (Tsukiji Station)

Sushi Zanmai Tsukiji

 

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…