Toshikoshi soba – noworoczny makaron soba [przepis]

  • Toshikoshi soba

Dzisiaj spróbuję Was namówić do wypróbowania dania, bez którego Japończycy nie umieją sobie wyobrazić obchodów Nowego Roku. Chodzi o toshikoshi soba – noworoczny makaron soba. Poniżej zamieściłam prosty przepis na to danie. Być może zechcecie włączyć je do sylwestrowego lub noworocznego menu? Przepis podaję nieco wcześniej właśnie po to, byście zdążyli zgromadzić składniki, a samo danie wcześniej przetestować.Dlaczego Japończycy jedzą sobę przy okazji obchodów Nowego Roku (a w zasadzie podczas oczekiwania na Nowy Rok)? I co oznacza nazwa dania toshikoshi soba (zapisywana znakami kanji: 年越し蕎麦 lub hiraganą: としこしそば)? Termin toshikoshi (年越し) oznacza przechodzenie ze starego roku w Nowy Rok. Słowo soba (蕎麦) oznacza zarówno „makaron z mąki gryczanej”, jak i  ogólnie „grykę”. Stosunkowo cienkie nitki tego makaronu, które łatwo można przerwać/przegryźć, symbolizują odcięcie się od problemów i zmartwień kończącego się właśnie starego roku.

Toshikoshi soba – noworoczny makaron soba

Składniki na 4 osoby

  • 1,5 litra bulionu dashi
  • 100 ml (pół szklanki) przyprawy mirin
  • łyżka cukru
  • 4 porcje makaronu gryczanego (lub pszenno-gryczanego) soba
  • 4 kawałki kamaboko (można je zastąpić paluszkami surimi)
  • szczypiorek lub szczypior cebuli dymki
  • płatki tempury
  • sos sojowy
  • 4 surowe jaja (opcjonalnie)
  • 4 krewetki w tempurze (opcjonalnie)

Kilka uwag odnośnie składników:

Gdzie kupić składniki
Choć makaron gryczany / pszenno-gryczany soba wydaje się być dosyć „egzotyczny”, wcale nie trzeba się po niego fatygować do samej Japonii. Sobę można łatwo kupić w Polsce. Znajdziecie go zarówno w działach z żywnością azjatycką w większości supermarketów (supermarkety zazwyczaj oferują makarony zarówno polskiej, jak i azjatyckiej produkcji), ale taniej kupicie go przez internet. To samo z przyprawą mirin, płatkami tempury, czy składnikami na bulion dashi. Problem może stanowić kamaboko.

Co to jest kamaboko?
To długie rolki przygotowane z rybnej pasty, które kroi się w grube plastry – w przekroju widać wtedy wzór (często jest to różowa spirala). Kamaboko dodaje się m.in. do zup. Tak robi się np. w przypadku zupy ramen.

Który sos sojowy jest dobry?
Jeśli chodzi o sos sojowy, to osobiście polecam Yamasa lub Kikoman.

Porcje makaronu?
Jeśli chodzi o „porcje makaronu”, to zazwyczaj soba podzielona jest w opakowaniu na porcje-wiązki przewiązane wstążeczką lub papierowym paskiem. Ja nigdy nie ważę tego makaronu, tylko odliczam tyle wiązek, ile ma być porcji dania.

Przygotowanie

O tym jak samodzielnie zrobić bulion dashi, pisałam przy okazji przepisu na zupę miso shiru. W celu przygotowania gorącej zupy do toshikoshi soba, bulion ten należy doprawić przyprawą mirin, cukrem i sosem sojowym – właśnie w tej kolejności. Trzeba  tylko dopilnować, by cukier całkowicie rozpuścił się w bulionie, zanim doda się do niego sos sojowy.
Makaron soba należy ugotować według instrukcji na opakowaniu (zazwyczaj czas gotowania to około 5 minut), przepłukać w zimnej wodzie i ostudzić. Makaron do gorącej zupy wkłada się bezpośrednio przed podaniem (moja babcia tak serwowała rosół!). Wtedy też danie uzupełnia się o kawałek kamaboko (jeśli mamy to też np. o krewetkę w tempurze), a całość posypuje posiekanym szczypiorem lub dymką i płatkami tempury. Gotowe!

Smacznego! Itadakimasu!

Tsukimi – podziwianie księżyca

Spotkałam się z przepisem, który zakładał, że tuż przed podaniem dania, do zupy wbija się surowe jajko, które ścina się od gorącego bulionu. Mnie taka opcja nie odstrasza. Wręcz przeciwnie – przyzwyczaiłam się do obecności surowego jaja w wielu japońskich potrawach. Ale wiem, że nie każdego taki dodatek by uszczęśliwił. Nie jest to jednak element obowiązkowy i nie jest też zarezerwowany wyłącznie dla tego dania. Zresztą jeśli poszperacie za przepisami na toshikoshi soba, okaże się, że jest mnóstwo wariacji tego dania. Wersja opisana wyżej (bez jajka), to jedna z najprostszych i popularniejszych. Natomiast wersja z jajkiem, które może być wbite do różnych dań (z rożnymi makaronami) to tzw. tsukimi (月見), czyli dosłownie „podziwianie księżyca”… Bo jajo przypomina księżyc w pełni…

🍜 Przeczytaj inne nasze >> artykuły o japońskiej kuchni!
🍜 Zobacz inne przepisy na >> proste dania kuchni japońskiej!

O autorze:

Pracuje na jednej z warszawskich uczelni jako adiunkt, gdzie walczy z betonami, polimerami i studentami. W wolnym czasie bloguje o podróżach, gotowaniu i ciuchach; z uporem maniaka uczy się japońskiego. Ładnie narysuje i rewelacyjnie gotuje! Ma bzika na punkcie swoich 2 kotów…